Polecany post

10 Zaskakująco dziwnych kosmetyków #2


24 października 2013

Maseczka z minerałami z morza martwego

24 października 2013
30zł/
Aqua, Kaolin, Glycerin, Bentonite, Alkohol denat., Butylene glycol, Talc, Dipropylene glycol, Stearyl alkohol, Behenyl alcohol, Phenoxyethanol, Xantham gum, Glyceryl stearate, Glyceryl distearate, Hydrated silica, Disodium EDTA, Parfum, Stearic acid, Potassium stearate, Silt, Maris sal, CI 77891, CI 77499, CI 77497, CI 77007




Absorbuje sebum i sprawia , że pory twarzy stają się mniej widoczne. Nadaje skórze miękkość, gładkość oraz promienność.
 Efekty
Bogata maska o kremowej konsystencji głęboko penetruje pory, by usunąć wszelkie zanieczyszczenia oraz suche, martwe komórki naskórka. Wyrównuje koloryt, wygładza i pomaga pozbyć się toksyn. Dzięki niej cera jest zdrowa, jędrna i pełna blasku.
 Dodatkowe informacje
 Produkt testowany klinicznie i dermatologicznie

Czytałam o niej wiele cudownych opinii. Nie mam pojęcia czemu u mnie się nie sprawdziła tym bardziej, że mam skórę bezproblemową i odporną na różne takie produkty.
 Zapach 1/2
Nie należy do najprzyjemniejszych ale nie jest nieprzyjemny. Świeży, z roślinną nutą.

 Skład 0/2
Szkoda że minerały na szaryyym końcu, a w składzie alkohol, EDTA, guma xhantanowa, jak na maseczkę rodem ze spa w dodatku z cudownymi minerałami to trochę za słabo. Oczekiwałabym czegoś wiecej.
Aczkolwiek na 2 miejscu glinka biała, a na 4 miejscu glinka zielona

 Cena 1/2
W regularnej cenie nie kusi, często jednak w promocji można kupić za około 10zł
 Działanie 0/2
Maseczkę nakłada się i łatwo rozprowadza nawet palcami. Zmywa się również bezproblemowo, tylko uwaga na oczy, bo szczypie. Jeśli chodzi o konsystencję jest gładka, gęsta, przypomina mokrą glinę. Ma ciemnoszary kolor. Po zmyciu maseczki moja skóra jest zaczerwieniona i mam dziwne uczucie pieczenia i wysuszenia. Mało który produkt tak źle robi mojej buzi jak ten. Próbowałam podchodzić do niej na wiele sposobów, nakładać mniej, trzymać krócej za każdym razem efekt niestety taki sam.

 Opakowanie 2/2
Miękka, szara tubka jest prosta i estetyczna.

Ale zdradzę że już niedługo recenzja maseczki z serii planet spa, rewitalizujacej z jagodami Goji która sprawdziła się lepiej :)

15 komentarzy:

  1. uu szkoda, że tak słabo się spisała :(
    ja na produkty z Avonu już tyle razy się nacięłam, że podziękowałam tej firmie i już tam nie kupuję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie te serie z planet spa do tej pory się sprawdzały. :(

      Usuń
  2. No cóż, ja do Avonu podchodzę z duuuużą rezerwą :/ Kosmetyki mi co prawda krzywdy nie zrobiły, ale też przysłowiowego tyłka nie urywają. Za takie ceny jakie oni czasem walą, mogłabym mieć dużo lepsze kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. byłam kiedyś konsultantką Avonu, więc wszystkie maseczki wypróbowałam(tą również), nie szkodzą, ale wielkiego szału nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze sceptycznie podchodzę do produktów z Avonu, choć i swoje perełki ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ja mam i póki co zadowolona jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam maseczkę Planet Spa Tajski Kwiat Lotosu i nawet się dobrze spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam z planet spa jeszcze ze dwie i też sa w porządku.

      Usuń
  7. Czekam na recęnzję maseczki :D

    Zapraszam do nas ♥

    sandraandnika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś pare lat temu mama miała maseczkę z tej serii, nie pamiętam jak się sprawdzała ale lubiłam `ściągać` ją z twarzy :p

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja bardzo lubię tą maseczkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię zamawiać produktów z avonu, bo nie podobają mi się ich składy. EDTA w kosmetykach mi nie przeszkadza, ale co tam robi alkohol? Myślę, że bardziej opłacalne jest kupienie zwykłej glinki i zrobienie maseczki samodzielnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się w samoróbki nie chce bawić, i ogólnie rzadko używam maseczki. ale ta kompletnie sie nie sprawdziła

      Usuń
  11. Skład jak to w Avonie nie powala, szkoda, że z działaniem też tak słabo :/

    OdpowiedzUsuń

Instagram