Polecany post

InspiredBy ➤ Naturalnie Piękna


13 października 2013

Rewitalizujący balsam do ciała Himalajskie Jagody Goji - Planet Spa

13 października 2013

26,00zł/150ml
aqua, glycerin, propylene glycol, paraffinum loquidum, ethylhexyl palmitate, petrolatum, stearic acid, C 12-15 alkyl ethylhexanoate, caprylic/capric triglyceride, parfum, glyceryl stearate, methylparaben, cetearyl alcohol, carbomer, propylparaben, acrylates/C10-30 alkyl acrylate crosspolymer , sodium hydroxide, disodium edta, ceteareth-20, polyethylene, talc, lycium chinense fruit extract, potassium benzoate, phenoxyethanol, citric acid, tocopherol, CI 76330, limonene.


Działanie
Odkryj legendarną moc Himalajskich jagód Goji. Dzięki właściwościom przeciwutleniającym i pielęgnującym doskonale regenerują, rewitalizują i odżywiają skórę. Rewitalizujący balsam do ciała "Himalajskie Jagody Goji" nadaje skórze gładkość, nawilża i relaksuje.
(formuła z mikrokapsułkami)
Składniki
Poczuj uzdrawiającą moc, która kryje się w jednym z ich największych skarbów – ekstraktach jagód goji. Słyną one z doskonałych właściwości przeciwutleniających i pielęgnacyjnych.
Dawno temu bo jeszcze przed wakacjami zamówiłam ten balsam razem z maseczką i żelem do kąpieli.
Ale dziś o balsamie, który jako jedyny mi pozostał. I co do którego mam mieszane uczucia. Nawilża, pachnie, ale cena, opakowanie i skład to już nie są jego strony.
Zapach 2/2
Śliczny, delikatny zapach, lekko słodki który długo się utrzymuję, pozostawiając uczucie świeżości

Działanie 2/2
Nawilża i odświeża.
Szybko się wchłania i łatwo rozsmarowuje, nie pozostawia tłustej warstwy. Nie podrażnia.
Konsystencja jest gęsta zawarte są w niej drobinki które podczas masowania rozpuszczają się.
Cena 0/2
Troszkę za dużo za tak niewiele.

Skład 1/2
Nie jest źle ale też nie jest dobrze.

Opakowanie 0/2
Balsam zamknięty w twardej (bardzo) butelce o pojemności 150ml, którego wyciśnięcie graniczy z cudem. I o ile na początku było łatwiej tak mniej więcej kiedy 1/3 się zużyła reszty już nie potrafię wycisnąć. Butelka to na prawde pomyłka. I o ile w przypadku takiej samej butelki z żelem do kapieli jakoś poszło (miał lżejszą konsystencję) tak tutaj jedyne wyjście to przełożyć sobie balsam do innego opakowania.

_____________________________________________________________________________________________________________

Jeśli macie ochotę testować różne produkty za darmo, zarejestrujcie się na stronie TestMeToo ;)

13 komentarzy:

  1. Dla mnie najważniejszy jest skład, cena i zapach. Widzę, że pierwsze dwa nisko są ocenione :/
    Czekam jeszcze na recenzje maseczki : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się napisać w najbliższym czasie :)

      Usuń
  2. u mnie pielęgnacja avon odpada nie lubię balsamów o chemicznym zapachu a avonowskie taki właśnie maja bynajmniej ja taki wyczuwam. Jedyne co jest fajne to zele pod prysznic i kolorówka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, a znowu ja żeli pod prysznic nie lubię :)

      Usuń
  3. miałam kiedyś, nawet całkiem niedawno, taki sam balsam i potwierdzam. Nigdy nie spotkałam się z czymś tak niedopracowanym - mam na myśli buteleczkę. Balsam sam w sobie nie jest najlepszy więc w pełni się zgadzam z Twoją oceną.

    wpadam tu co dzień, bo blog ciągle pięknieje.
    Sama zastanawiam się nad założeniem jakiegoś bloga.
    pozdrawiam Monia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, zapraszam częściej. I zachęcam do dołączenia do Blogosfery :)

      Usuń
  4. miałam ten balsam, i dla mnie wydawał się trochę dziwny taki jakby miał w sobie chemię...

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Avonu niczego nie miałam i nic mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że ma taki beznadziejny skład :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Do mnie niestety nie przemawiają kosmetyki z Avonu :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go dawno temu, zanim jeszcze wycofali tę serię, zapach był bardzo ładny ;) Ogólnie nie przepadam za zapachami Planet Spa, a tutaj pozytywnie mnie zaskoczył )

    OdpowiedzUsuń

Instagram