Polecany post

Nature Queen ➤ Niezbędne zimą masło shea


2 listopada 2013

Serum na suche i zniszczone końcówki.

2 listopada 2013






19,90zł/ 30ml
Cyclopentasiloxane, Cyclomethicone, Alcohol Denat., Dimethicone, Phenoxyethanol, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Parfum,Benzophenone-2, Panthenol, Phytantriol, Aqua, Propylene Glycol, Creatine, Laminaria Digitata Extract, Pelvetia Canaliculata Extract, Methylparaben, Propylparaben, Hexyl Cinnamal, Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Coumarin, Hydroxycitronellal, Amyl Cinnamal, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde


 Działanie
Nowa wersja znanego serum z linii Advance Techniques, o nieco wzbogaconym składzie. Formuła oparta na technologii Tri-Keratin. Wygładza strukturę włosa i wzmacnia jego korzenie, dlatego włosy stają się zdrowe i lśniące. Błyskawicznie odżywia i regeneruje ich przesuszone i zniszczone końcówki. Dla skuteczniejszej ochrony zawiera filtr przeciwsłoneczny.
 Efekty
Sprawia, że włosy się ni plączą i są niezwykle błyszczące. 
 Stosowanie
Preparat należy delikatnie wmasować w końcówki wilgotnych bądź suchych włosów.


Używałam tego serum z przyjemnością, moja mama wraca do niego za każdym razem kiedy się skończy. Ja niestety po pewnym czasie odstawiłam i już nie wracam. Uważam, że moje włosy nie potrzebują chwilowego wygładzenia ale konkretnej odbudowy. A po co obciążać włosy takim składem który działa tylko na chwilę w żaden sposób nie poprawiając ich stanu na dłużej?
 Zapach 1/2
Przyjemny, utrzymuje się na włosach

 Skład 0/2
Alkohol, silikony, parabeny w składzie potwierdziły, że już nie wrócę do tego produktu.

 Cena 1/2
Produkt rzadko pojawia się w cenie regularnej.
 Działanie 1/2
Wygładza włosy i ujarzmia suche końcówki. Są miękkie i przyjemne w dotyku. Ale przy zbyt dużej ilości może przetłuści. Konsystencja jest oleista, tłusta, średnio gęsta. Minus jest taki, że to działanie nie naprawia stanu końcówek, a działa chwilowo.

 Opakowanie 2/2
Szklana i estetyczna niewielka buteleczka z całkiem wygodnym dozownikiem który pozwala zużyć kosmetyk do końca, a potem wykorzystać jeszcze do innych produktów.


_____________________________________________________________________________________________

w soboty miała pojawiać się recenzja mojego mężczyzny ale z powodu jego wyjazdu recenzja wyjątkowo pojawi się w poniedziałek.



17 komentarzy:

  1. Chciałam to serum, ale nie kupiłam i dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś mnie tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że to serum tylko optycznie wygładza końcówki.
    Ja na szczęście nie mam problemu z rozdwajaniem, ale chyba najlepszym wyjściem jest poprostu podcinanie... :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie da się naprawić stanu końcówek, gdyby istniał jakiś produkt, który byłby w stanie to zrobić to też chętnie bym kupiła. Moim zdaniem takie serum ma po prostu zabezpieczać włosy przed dalszym niszczeniem i tu silikony sprawdzają się świetnie, sama używam silikonowych serów (ser? :P) na końce i bardzo sobie chwalę. Do parabenów w kosmetykach do włosów też nie mam zastrzeżeń, wolałabym tylko, żeby nie było ich w produktach nakładanych na skórę, ale to już według uznania, niektórzy wystrzegają się ich zupełnie, innym nie przeszkadzają w ogóle. Myślę, że to serum nie byłoby takie złe gdyby nie alkohol w składzie, który zupełnie je skreśla, cena też dość spora jak za taką pojemność. Pozostanę przy tańszych zamiennikach, które nie zawierają alkoholu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się :) chociaz ja staram sie unikac parabenow wogole :)

      Usuń
  5. wiem, że się powtarzam, ale mnie avon zawodzi i nie mam ochoty testować ich produktów, a ten średniak jest na to kolejnym dowodem..

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś bardzo lubilam, ale od kiedy zmienili opalowania i zawartość, jestem na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam to serum, ale używam sporadycznie, aby zabezpieczyć końcówki przed zniszczeniem i wygładzić trochę włosy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znoszę tych silikonowych cudeniek :( jedyny zabezpiaczacz jakiego używam to jedwab z Green Pharmacy, ale nie ozukujmy się takie produkty to niestety zakopywanie problemu pod dywan..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej zapobieganie problemom :) poza tym włosa nie da się odbudować w jego pierwotnej postaci, nawet oleje które bardzo pomagają nie sprawiają, że włos odrasta w miejscach uszkodzonych, takie "zakopywanie problemu pod dywan" czy to silikonami czy czymkolwiek innym to jedyny sposób żeby stan włosów polepszyć przynajmniej wizualnie, bo nic innego nie da się zrobić. Jedwab z GP jest świetny, też używam i jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
  9. Ja jestem mega zadowolona z tego produktu. Jedyne zastrzeżenie moje to że nie można za dużo nakładać na włosy by nie przetłuścić. Ja osobiście bardzo go lubię!

    OdpowiedzUsuń
  10. w takim razie raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. najlepszy do końcówek jest CHI ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy się do niego nie przekonałam ze względu na skład i chyba słusznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. NO BLOG.
    ...Este é realmente um pedido de desculpa. Ainda tenho muito à aprender! Mas chego lá com carinho de todos..., Errar é humano, se redimir é um dever e humildade sempre...Abraços iluminados...

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam to serum jednak nie zachwyciło mnie jakoś szczególnie... Używałam głównie na końcówki, po czym wyglądały lepiej, jednak nie poprawiło kondycji włosów.

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie mógłby on dać efekt przetłuszczonych włosów

    OdpowiedzUsuń

Instagram