Polecany post

Ulubieńcy kosmetyczni: Edycja świąteczna #6


1 kwietnia 2014

Little Hotties- Jelly Baby tytułem wstępu

1 kwietnia 2014
Po dlugiej przerwie wracam do blogowania. Niestety różne koleje losu złożyły się tak, że musiałam na jakiś czas odpuścić. 
Po tej przerwie nie wiem od czego zacząć tak więc wracam z zapachami, które mnie oczarowały. 
Jeśli jeszcze nie znacie Little Hotties to musicie je poznać bliżej! 
Zapraszam.

Little Hotties to całkiem nowe doświadczenie zapachowe. Każdy z tych mini wosków jest wytwarzany ręcznie i wypełniany aromatem po same brzegi. Dzięki temu stworzysz intensywny i długotrwały zapach dla swojego domu oraz wyczarujesz nieograniczoną ilość własnych pachnących kompozycji. Do kominka możesz włożyć jeden wosk, ale największa zabawa rozpoczyna się, gdy połączysz ze sobą 2, 3 lub nawet 4 Little Hotties, by stworzyć całkiem nową, unikalną kombinację!



Oczekiwań zbyt wielkich nie miałam, wiedziałam ze być może nie dorównają Yankee Candle, a po nieszczęsnych zapachach od Essence of life miałam obawy. Kiedy paczuszka do mnie trafiła okazało się że woski  są maluteńkie i byłam nieco rozczarowana. Aleee, alee.... kiedy tylko poznałam sie bliżej z tymi zapachami... podbiły moje serce! Zapachy są bardzo różne, kwiatowe, owocowe, słodkie, sezonowe, świeże... Zamawiając je nie miałam pojęcia na jakie zapachy lepiej uważać, a które są tymi które musze mieć. Mimo poszukiwań recenzji, znalazłam ich dość mało i bardzo ogólne. Wiec postanowiłam sama podzielić sie z wami opiniami na temat tych zapachów. Dzis recenzja tylko jednego z nich ze względu na długi wstęp. W kolejnych  postach beda się pojawiały po około 3 recenzje.


~ ~ Jelly Baby ~ ~ 

ukochany, przecudowny, przesłodki
przypomina owocowe żelki, takie malinowo truskawkowe 
nie może wam zabraknąć tego słodziaka!
słyszałam opinię że pachnie cudownie w połączeniu z woskiem o zapachu szampana


_____________________________________________________________________________________

Jeśli kochacie woski Yankee, to te pokochacie równie mocno!

Co musicie wiedzieć?
Mimo że tak maleńkie to są niezwykle intensywne! Producent zaleca do kominka wkładac nawet do 4 rożnych zapachów ale uwierzcie że nawet po włożeniu jednego, aromat będzie bardzo intensywny.  Wkładam ich więcej tylko kiedy chce uzyska jakiś nowy, niepowtarzalny zapach. Topią się dość szybko, i można je nawet 2-3krotnie podpalać. Woski są w przeróżnych kształtach oraz kolorach. Swoje zamawiałam na stronie www.homedelight.pl i szczerze wam tą stronę polecam. W regularnej cenie kosztują około 35zł i możecie wybrać aż 35 rożnych zapachów z pośród ponad 60.

5 komentarzy:

  1. dla samego wyglądu bym je pewnie kupiła, a skoro mają także intensywny zapach to jestem na TAK:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się nad ich kupnem ale trochę mnie zniechęca właśnie ich mały wymiar bo trzeba pewnie cały na raz włożyć więc chyba są mało opłacalne, ale kilka zapachów jest bardzo ciekawych i nie widziałam takich nigdzie indziej więc może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze się nie zdecydowałam na ich kupno.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Instagram