Polecany post

Ulubieńcy kosmetyczni: Edycja świąteczna #6


13 sierpnia 2014

Yankee Candle- kolekcja Q3! [Pierwsze wrażenia]

13 sierpnia 2014

Nowe zapachy kolekcji Q3 już dostępne! Skusiłam się na 4 zapachy w formie wosków. Jeszcze nie zdążyłam ich przetestować, więc dziś jedynie kilka słów o nich (opisy pochodzą ze strony goodies.pl) oraz moje pierwsze wrażenia. Zapraszam



 
Honey Glow – wyjątkowy, wyrafinowany miks przeciwstawnych akordów, zapachu zniewalającego, intensywnego, wibrującego, cudownie luksusowego. Znajdziemy tu nuty kojarzące się z miodowym, słodkim nektarem. Doprawiono je szczyptą męskich, zdecydowanych, nieco szorstkich akordów. Tak skomponowana całość jest wielowymiarowa, ponadczasowa, ciepła, przyjemnie otulająca. Honey Glow nigdy się nie nudzi, nie przejada. To zapachowy ideał dla wymagających, wierny towarzysz (zarówno letnich, jak i jesiennych) wieczorów.

Bardzo ciepły, w moim odczuciu typowo jesienny zapach, zapowiada się miło ale z odpaleniem na pewno poczekam na chłodniejsze dni. Nie wyczuwam tu chłodnych męskich nut, prędzej jakieś przyprawy . Wydaje mi sie że to może być intensywny aromat ale lżejsza wersja honey&spice



 W jasnym, kremowym wosku zamknięto świeżość wieczoru spędzanego pod egzotycznymi palmami. To właśnie wtedy, gdy słońce kładzie się spać i księżyc obejmuje wartę, nagrzane przez cały dzień powietrze powoli oddaje temperaturę i staje się błogo rześkie. Powiewy wiatru niosą ze sobą zapach soczystych, kwaskowatych cytrusów i intensywne nuty imbiru. To właśnie te akordy, owocowo-przyprawowe, wchodzą w skład kompozycji Ginger Dusk – doskonałego odświeżacza i poprawiacza humoru, a także aktywatora przywołującego wspomnienia o letnich wojażach. „Imbirowy Wieczór” to wspaniały towarzysz letnich i jesiennych spotkań z przyjaciółmi. Zapach cudownie tonizuje i oczyszcza atmosferę, dodaje energii i kreuje wokół pożądany nastrój. 

Na sucho ten wosk jest najświeższym zapachem tej serii. Pełno w nim soczystych nut jak i imbiru. Jednak mocno obawiam się tej cytrusowej mieszanki.

Cudownie złożona, wielowątkowa, jesienna kompozycja – aromatyczne pożegnanie wakacji i sposób na to, aby w bezbolesny sposób przygotować się na nadejście coraz dłuższych wieczorów. Amber Moon to poezja w zapachowym wydaniu. W pięknie wybarwionym, ciepłym i w pełni naturalnym wosku od Yankee Candle mieszają się nuty ciepłego od promieni słońca bursztynu, olejku paczuli, drzewa sandałowego i akordy kojarzące się ze świeżymi powiewami nocnej bryzy. Dodatkowo, w tle, odnaleźć można odrobinę owocowych, cytrusowych drobinek – grejpfrutowych, mandarynkowych czy pomarańczowych. Tak skomponowana całość jest ciepła, przytulna, bardzo przyjacielska.

Przedziwna mieszanka, ale takie właśnie lubię. To rzeczywiście bardzo złożony aromat, nieoczywisty, intrygujący. Wącham go i wącham i z każdą chwilą wyczuwam coś innego ;) 


Owocowa wspomnienie z wakacji spędzanych na południu Europy i aromaterapeutyczna delicja, której kosztować możemy zawsze wtedy, gdy najdzie nas ochota na odrobinę zdrowej, niskokalorycznej słodyczy! Wild Fig to sto procent naturalnych olejków, których wyjątkowy zapach w niezwykle rzeczywisty sposób przywołuje wspomnienie letniej sjesty, wypraw w nieznane i bogatych, wieczornych uczt podczas których serwuje się figi na sto różnych sposobów. Aromat w okamgnieniu poprawia nastrój i wypełnia dom przyjaznym, południowym, nieco tropikalnym ciepłem. Idealny pocieszacz na zbliżające się długie, jesienne wieczory i sposób na to, by – choćby na skrzydłach wyobraźni – choć na chwilę powrócić do wakacyjnej Grecji, poczuć na skórze przyjazne promienie słońca a powietrze wypełnić nutami figowej konfitury serwowanej w akompaniamencie owocowego wina.

Owocowa ostra mieszanka, nieco cierpka, po której można by spodziewać się wszystkiego.





Podsumowując... póki co nie mogę powiedzieć nic więcej o tych zapachach. Wszystkie są typowo jesienne i nie wiem czy do końca w moim klimacie więc już czekam na zimowe zapachy. Ach i zapomniałabym, pod uwagę nie brałam zapachów limitowanych. 

Jeśli wy już przetestowałyście któreś z tych nowości dajcie znac koniecznie w komentarzach!



opisy zapachów pochodzą ze strony goodies.pl

40 komentarzy:

  1. Chce je wszystkie ;) Chociaż dopiero jesienią ;)Bo w letnie wieczory jakoś nie specjalnie lubię woski ani inne pachnące świeczki ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również w gorące dni rzadko coś palę ale w takie pochmurne dni jak dziś coś tam zawsze pachnie ;)

      Usuń
  2. Wyglądają bardzo ładnie. chcę je!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda :) ale woski yankee zawsze mnie zachecają wygladem!

      Usuń
  3. Amber moon kusi. Z zakupem poczekam jednak na jesień. Nie wyobrażam sobie zimnego, deszczowego wieczoru bez YC.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mmm... również nie wyobrażam sobie jesiennych wieczorów bez Yankee Candle

      Usuń
  4. O kurcze, coś czuje, że moja jesień w tym roku będzie bardzo pachnąca :-) Wszędzie będzie YC! :-D Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam je


    __________
    ps. a u mnie?
    kobieco, modnie i? bajeczna sukienka

    OdpowiedzUsuń
  6. narobiłaś mi ochoty :) uwielbiam woski YC

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sie nie powstrzymałam z tą kolekcją, bo ominełam 1 i 2 w tym roku w znacznym stopniu

      Usuń
  7. Ciekawe te zapachy, chyba najbardziej zainteresował mnie Honey Glow :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chcę każdą! Nie podaruję żadnej! Każda obowiązkowo musi przejść przez mój kominek:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :) ja jak widać niepodarowalam i będe palić juz niebawem ;)

      Usuń
  9. Wszyscy mają woski YC , mnie jakoś ominął ten szał, ale może kiedyś sobie je kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię woski YC, jednak tych wersji zapachowych nie miałam jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. pewnie będą pachnieć obłednie, chce wszystkie! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. muszę zaopatrzyć się w nowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy i ostatni zapach najbardziej mnie zaintrygował :)
    Aż sobie to wyobraziłam :3

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałabym poczuć ginger :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę obwąchać Amber Moon :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie mogłabym się zdecydować..

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniałe są te nowości, miałam okazję kilka z nich powąchać w sklepie, ale mam spore zapasy więc na razie na żadnej się nie zdecydowałam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę,że Honey Glow to by był mój zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Będę musiała się za nimi rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przez tą pogodę zrobiło się tak jesiennie, zapachy wosków są cudne i przygarnęłabym wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Amber moon chyba by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapowiadają się obiecująco, zwłaszcza Amber Moon ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też bym chętnie wszystkie przygarneła ;) jesień zbliża się wielkimi krokami.

    OdpowiedzUsuń
  24. mm trzeba wypróbować
    www.senioritasunshine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Instagram