Polecany post

Ulubieńcy kosmetyczni: Edycja świąteczna #6


12 listopada 2014

Evree- Essential Oils [po miesiącu stosowania]

12 listopada 2014





Zapach 1/2
Cytrusowy, przełamany słodkością. Niesamowicie aromatyczny i relaksujący. I choć początkowo nie mogłam się do niego przekonać, ponieważ jest bardzo intensywny to całe szczęście tylko podczas aplikacji oraz chwilę po. 

Skład 2/2
Caprylic/Capric Triglyceride, Persea Gratissima (Avocado), Vitis Vinifera Seed Oil (Grape), Simmondisia Chinesis Seed Oil (jojoba), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (Sweet Almond), Decyl Oleate, Helianthus Anuus Seed Oil (Sunflower), Oryza Sativa Bran Oil (Rice), Calendula Officianalis Oil (Pot Marigold), Olus Oil (Vegetable), Tocopheryl Acetate, Oenothera Biennic Oil (Evening Primrose),  Oil Lavandula Angustifolia  Oil (Lavender), Coumarin, Pelargonium Graveolens Flower oil ( Geranium), Geraniol Rosmarinus Officianalis Leaf Oil ( Rosemary), Citral, Citronellol, Linalool, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil (Orange), Melissa Officinails Leaf Oil (Balm Mint), Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, BHA, Eucalyptus Globulus Oil, Citrus Grandis Peel Oil ( Grapefruit), Limonene.

Cena / Dostępność 2/2
Ok 29,99 zł. Dostępność: Rossmann, Super Pharm, Hebe, Natura
Możecie zajrzeć również na strone internetową oraz facebooka.

Działanie 2/2
W zalezności od nałożonej ilości wchłania się szybciej lub wolniej. Ja na codzień używam 4-5  kropli i one wchłaniają się w ciągu kilku do kilkunastu minut, pozostawiając natłuszczoną, miłą w dotyku skórę. Przy każdej aplikacji staram się choć 2-3 minuty delikatnie masować twarz.
Do tej pory nie zdażyło mu się mnie zapchać, podrażnić czy przetłuścić. Po miesiacu regularnego stosowania zauważyłam, dużo mniej suchych skórek w okolicy skroni i nosa i cudowne działanie na skórę pod oczami. Po wieczornym demakijażu nałożenie olejku sprawia wielką ulgę i uczucie ukojenia twarzy, a rano skóra wygląda świeżo i zdrowo.

Duży plus za uniwersalność (mimo, że ta czasem nie popłaca). Poza standardową aplikacją, olejek fajnie sprawdza sie do masażu twarzy, czy jako maseczka podczas dłuższej kąpieli. Jeśli chodzi o demakijaż to akurat ja nie jestem zwolennikiem, ani jeśli chodzi o oczy ani o całą twarz, ponieważ po zmywaniu olejkiem nie mam uczucia oczyszczenia i odświeżenia. Zdecydowanie wolę stosowac olejek już po demakijażu. :) W roli bazy pod makijaż miałam obawy i nie polecam w przypadku cery tłustej. Moja skóra w ostatnim czasie jest dość sucha, więc olejek pod podkładem zachowywał się dobrze, ale zbyt długi czas wchłaniania zadecydował o tym, że rano nie mam na to czasu ;) Podkład jednak  nie ważył się i dobrze współpracował z olejkiem.

Konsystencja rzecz jasna- oleista ;) A mimo to lekka, nie pozostawia uczucia "oblepienia"

Wydajność bardzo dobra. Po miesiacu ubyło na prawdę niewiele a zauważyłam, że moja mama również go czasem używa. ;)

Opakowanie 2/2
Kartonik oraz szklana buteleczka z pipetą. Na opakowaniu zawarto mnóstwo przydatnych informacji dotyczących m.in użytkowania, działania czy też efektów. Jak dla mnie butelka poza tym że jest niezwykle elegancka to przy tym funkcjonalna, ponieważ pipeta pozwala dozować odpowiednią ilość olejku.


Dla mnie olejek okazał sie być na prawdę świetnym produktem i dziękuję firmie Evree za możliwośc przetestowania, bo nie wiem czy sama bym się skusiła na zakup z uwagi na fakt, ze nigdy wcześniej olejków do twarzy nie używałam.

Mnie najbardziej odpowiada nakładany na noc, ponieważ rano skóra jest w świetnej formie ale w innych konfiguracjach również jest rewelacyjny! 

To produkt na prawdę godny polecenia! Istnieją jeszcze dwie wersje olejków do twarzy Gold Argan oraz Magic Rose. Jestem pewna, że po zużyciu tej buteleczki kupię wersję różaną, bo jestem jej bardzo ciekawa! 




6 komentarzy:

  1. Ja mam na nie ogromna ochotę i mysle ze na pewno wyprobuje <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wersję różaną i cóż, zadowolona jest również :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio używam właśnie naturalnych olejków do twarzy, mieszam je też z kremami, dają faje efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie tez kusi wersja różana ale skoro ten się sprawdza może się skusze ;)

    OdpowiedzUsuń

Instagram