Polecany post

Ty też pokochaj święta! #7


9 lutego 2015

Maseczka India Intensity- Avon

9 lutego 2015

W  ostatnim czasie bardzo polubiłam maseczki i zużywam ich na prawdę sporo, moje ulubione z Ziajki nigdy mnie nie zawiodły, niestety z maseczkami z Avon bywa różnie...





Maseczka do twarzy `Tajemnice Indii`. Nawilżająca maseczka do twarzy o zmysłowym zapachu wzbogacona olejkami: sezamowym i z drzewa sandałowego.

Działanie:
- wygładza i nawilża,
- ożywia skórę, przywracając jej jędrny wygląd,
- sprawia, że skórą staje się jedwabiście miękka.
Olejek z drzewa sandałowego, który jest znanym afrodyzjakiem, idealnie pielęgnuje skórę suchą, nawilżając i kojąc, a olejek sezamowy skutecznie oczyszcza z substancji toksycznych.



Zapach 2/2
Zdecydowana większość maseczek z Avon pięknie pachnie, ta również. Zapach jest oryginalny, lekko orientalny, słodkawy i intensywny a przy tym nie drażni.

Skład 1/2
-

Cena / Dostępność 2/2
Cena: 21zł / 75ml - Konsultantki Avon


Działanie 2/2
Konsystencja gęsta kremowo-glinkowa, nieco tłusta, w blado pomarańczowym odcieniu, bardzo dobrze sie rozprowadza, podczas zastygania na twarzy nie czułam żadnego dyskomfortu- ściagania, szczypania ani nic nieprzyjemnego, nie tworzy też skorupy.
Mam wrażliwą, suchą skórę twarzy, a po zmyciu niby nic złego się nie dzieje, skóra nie jest ściągnięta, przesuszona, czy podrażniona ale po kilkudziesięciu minutach jest w okolicy policzków zaczerwieniona. Maseczka też nie nawilża mojej skóry ale pozostawia krótkotrwały efekt sprężystej, ujędrnionej twarzy. Nie stosuje jej 2-3 razy w tygodniu, a raz na tydzień- dwa, bo mam sporo innych, więc może przy regularnym stosowaniu coś tam by ujędrniła. Jednak skład nie jest na tyle powalajacy żebym sięgała po nią tak często. I jest jeszcze jedna ważna sprawa, po zmyciu maseczki moja skóra jest w niektórych miejscach zabarwiona na pomarańczowo i schodzi to dopiero po zmyciu żelem do demakijażu...no i to jest dla mnie to co maseczkę ostatecznie skreśla...


Wydajność: bardzo dobra

Opakowanie 2/2
Tubka jest bardzo wygodna, praktyczna i jak wszystkie opakowania z tej serii estetycznie wykonana i przyjemna, matowa w dotyku.. Nigdy nie zdarzyło mi się zeby coś sie połamało, czy starło z etykiety.
Przez ten marchewkowy kolor na twarzy po zmyciu niestety nie wiem czy będę w stanie zużyć ją do końca :(

5 komentarzy:

  1. maseczka to jest jedyny produkt PlanetSpa z Avon, który średnio lubię, kupiłam go w zestawie i użyłam do końca ale bez większego szału. Nie lubię żelowej konsystencji przy maseczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chodzi o ich maseczki to najbardziej lubię te z glinką :) Innych nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam fioletową wersję tej maseczki, ale dalej czeka na swoją kolej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam i sprawdza sie lepiej niż ta :)

      Usuń

Instagram