Polecany post

Ulubieńcy kosmetyczni: Edycja świąteczna #6


23 kwietnia 2015

Tanie, a dobre? Pomadki Wibo Glossy Tempation

23 kwietnia 2015


Pomadka do ust z kolagenem. Zaprojektowana by uwodzić. Doskonałość kremowej konsystencji zapewnia nieskazitelny blask i połysk. Usta są nawilżone, przepełnione kuszącym i zmysłowym wyglądem. Komfort i elegancja na 100%. Dostępna w 6 kolorach od Listopada 2014.

Pomadka:
- nie wysusza ust i dodatkowo sprawia, że stają się aksamitnie miękkie,
- trwalsza niż błyszczyk,
- najmodniejsze odcienie sezonu.

Nabłyszczająca formuła pomadki zapewnia ustom nawilżenie nadając im soczysty kolor. W kolekcji znajduje się 8 modnych i klasycznych odcieni – wystarczy wybrać jeden z nich dla siebie i czarować pięknym uśmiechem. W palecie kolorów znajdą się odcienie różu, brązu i czerwieni. Lekka konsystencja pozwala na łatwe rozprowadzenie się koloru tworząc ochronną powłokę na ustach by prezentowały się nie tylko pięknie ale i zdrowo. 

Cena: ok. 9zł / 4,2g

Posiadam na chwilę obecną dwa odcienie w nowej wersji (ulepszona formuła i opakowanie) oraz dwa odcienie starej wersji (Eliksir) Jak dla mnie opakowanie jest znacznie ładniejsze, a przede wszystkim bardziej wytrzymałe i odporne na uszkodzenia. Czy formuła również jest inna? Ja nie znajduję różnic, choć niektórzy się doszukują.


Konsystencja tych pomadek jest bardzo miękka i kremowa (niestety podatna na łamanie), bardzo ładnie sunie po ustach zostawiając intensywny odcień bez prześwitów i subtelne kremowe wykończenie, które jest delikatnie błyszczące. A odcienie są różne. Każdy sprawdził się na moich ustach mimo, że kupowałam w ciemno. Czerwona wymaga odrobinę więcej precyzji niż zgaszony róż ale to raczej normalne ;)
Utrzymują się na ustach 1-2h w przypadku różowej kolor schodzi ładnie i równomiernie, natomiast z czerwoną bywa różnie, niekiedy wymaga poprawek lub całkowitego usunięcia. Jednak wszystkie 4 odcienie które mam nie są nachalne, nawet czerwień nie jest krzykliwa, wszystkie nadają się do noszenia w ciagu dnia i pięknie podbijają naturalny kolor ust.


Jeszcze jednym plusem tych pomadek jest kwestia nawilżenia, są to pomadki, które nie wysuszaja ust, nie podkreślają suchych skórek, nie wchodzą w załamania i nie sprawiaja dyskomfortu, nie kleją się też do włosów.

Jeśli chodzi o kwestie zapachu i smaku, bo ta też czasem bywa różna tutaj mają one osobliwy, bliżej nie określony smak, który jeśli zlizany jest w duzej ilośc może być chemiczny, aczkolwiek nie gorzki. Zapach- delikatnie słodki, nienachalny.




Podsumowując: pomadki Wibo mają swoje minusy i plusy. Jednak ich cena, ulepszone opakowanie, nawilżajaca konsystencja i przyzwoita pigmentacja sprawia, że bardzo lubię sięgać po nie w ciągu dnia.


Posiadam odcienie: 1,3 w starej wersji oraz 2 i 6 w nowej wersji.
Inne dostępne odcienie:




Polecam się za nimi rozejrzeć na zbliżającej się promocji w Rossmannie jeśli jeszcze ich nie znacie ;)
A jeśli znacie to napiszcie czy lubicie i oczywiście który odcień :)

22 komentarze:

  1. Nie miałam tych pomadek, ale odcienie boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam :) ciekawa jestem jak wyglądają na ustach

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam, kolorki bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jakoś zawsze jest mi do nich daleko ;<

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowanie wygląda bardzo ładnie no i odcienie są przecudowne. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odcienie i samo opakowanie aż kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kilka razy robiłam podejście do tych pomadek zarówno w starej jak i w nowej wersji. Niestety w drogerii ZAWSZE testery są tak roztopione i upaćkane , że bardzo mnie to zniechęca przed ich zakupem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio preferuję masełka do ust, ale może to przyzwyczajenie po zimie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolorki wyglądają prześlicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam trójkę i mimo słabej trwałości to moja ulubiona pomadka. Nawilża, całkiem fajnie pachnie i ma śliczny kolor. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda, że nie pokazałaś kolorów na ustach, a opakowania w nowej wersji dużo ładniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To jedne z moich ulubionych pomadek a już na pewno nude nr 5 :) U mnie trzymają się dłużej niż u Ciebie, no może oprócz tej czerwonej ona akurat dla mnie wypada słabiej :) I również tak jak Ty praktycznie nie widzę różnic z poprzednikami Eliksirami, no może oprócz tego, że w końcu mają lepsze opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne kolory, muszę wypróbować bo nie miałam jeszcze żadnej szminki wibo

    OdpowiedzUsuń
  14. Zamierzam sobie ja kupić na promo w Rossmanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam z tej serii nr 4 (czerwień, moim zdaniem lekko malinowa ;)) i jest na prawdę bardzo fajna, delikatna, przyjemnie się aplikuje i ma zapach pudrowych cukierków :) pewnie skuszę się jeszcze na jakąś :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam dwie sztuki - jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram