Polecany post

10 Zaskakująco dziwnych kosmetyków #2


4 maja 2015

Cranberry- Kringle Candle- małe rozczarowanie

4 maja 2015


Niestety tym razem mocno się zawiodłam...
I nawet ciężko mi o jakąkolwiek recenzję, bo po dwukrotnym paleniu w przeciągu kilku dni liczyłam na przyjemnie słodki, owocowy zapach, a niestety zapach jest dla mnie totalnie niewyczuwalny.....
W porównaniu do niedawno palonego mango niestety żurawina przegrywa z kretesem.
Zresztą nie ma się też co równać z żurawiną Village Candle, ani też żurawinowymi aromatami Yankee Candle.

Ta świeczuszka to niestety dla mnie bubeeel ;(

Nie wiem niestety jak jest w przypadku wosku o tym zapachu, nie wiem też czy lepiej zapach zachowywałby się w kominku.



Niestety tym razem ani jednej gwiazdki....


Niestety tego zapachu, przynajmniej w formie daylight, nie polecam.
A jeśli miałyście to dajcie znać ;) 

10 komentarzy:

  1. Szkoda, że zapach niewyczuwalny. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spodziewałam się czegoś lepszego...

    OdpowiedzUsuń
  3. Spodziewałam się czegoś lepszego...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wolę woski. Miałam tak z jednym zapachem - kupiłam Daylight i wosk. Wosk pięknie pachniał, a świeczki nie było wcale czuć :-(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio chodzą za mną zapachy żurawinowe. :-) nie wiem dlaczego daylighty nie pachniał. U mnie nawet najdelikatniejsze świeczki z tej firmy dawały intensywny zapach, czasem mocniejszy od świec z Yankee. :-)

    OdpowiedzUsuń

Instagram