Polecany post

Ulubieńcy kosmetyczni: Edycja świąteczna #6


2 lipca 2015

Po raz pierwszy... Wosk Party Lite- Lavender Flower / ankieta

2 lipca 2015

To zapach, który nie zaskakuje swoją mocą ale jest wyjątkowo łagodny, relaksujący i subtelny. Umili wieczór po ciężkim dniu i przyniesie ukojenie.

Wkłady ScentPlus: Dostępne w ponad 30 zapachach, nasze najbardziej intensywne wkłady zapachowe gwarantują przyjemny zapach utrzymujący się przez wiele godzin. Stwórz swój własny zapach, łącząc dwa różne Wkłady w Podgrzewaczach lub Podgrzewaczach ScentGlow.





Wosk ma bardzo wygodną formę, zapakowany jest w plastikowe opakowanie, które znacząco ułatwia sprawę przechowywania. Jest miękki, łatwo przełamuje się na kawałki. Jedna kostka jest na prawdę duża i wypełnia akurat moja miseczkę w kominku prawie w całości.

Przechodząc do zapachu... Po ilości wosku w kominku spodziewałam się że mogę tego nie przeżyć tym bardziej ze to lawenda, lawendę każdy zna, nie każdy lubi. Zaryzykowałam. I co? I nie było się czego bać. Zapach delikatny, bardzo mało intensywny. Daleko mu do lawendy którą znam z Yankee, Kringle czy chocby z ogrodu ;)
Z jednej strony się zawiodłam, z drugiej strony cieszę się że ten zapach mnie nie zabił ;) Jednak przy tak dużej kostce intensywność powinna być zdecydowanie większa.

Czy do tych wosków wrócę? Na pewno nie. Zbyt duże, zbyt drogie, zbyt mało intensywne. Może to tylko ten konkretny zapach, ale i tak cena mnie zniechęca. 


Wosk otrzymałam od marki PartyLite na spotkaniu blogerek w Chełmie ;)

A Wy miałyście do czynienia z PartyLite?

_________________________________________________________________________

Bardzo was również proszę o wzięcie udziału w mojej ankiecie dotyczy ona nietypowych nośników reklamowych w tym Blogów, Facebooka oraz YouTuba, jeśli możecie poświęć kilka minut, bo dla was to tylko kilka minut, będe bardzo wdzieczna, w znaczącym stopniu ułatwi i przyśpieszy mi to realizację badań no i kto jak nie Wy jest bardziej w temacie. Ankieta jest anonimowa a jej wyniki posłużą mi napisania pracy licencjackiej ;) Pozdrawiam i dziękuję!

5 komentarzy:

  1. Yanke są moimi ulubionymi woskami... :) ten wosk pierwszy raz widzę na oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Yanke są moimi ulubionymi woskami... :) ten wosk pierwszy raz widzę na oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jednak kiedyś spróbuje jakiegoś wosku od nich :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety jeszcze nie miałam wosku tej firmy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Posiadam tylko jeden wosk tej firmy, woda tropikalna jak sie nie mylę :) aromat nie jest zły aczkolwiek nie jest to moja kompozycja zapachowa, mam podobne odczucia co do trwałości, natomiast jesli chodzi o świece to jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram