Polecany post

Lirene ➤ Brązujaca mgiełka do ciała


22 kwietnia 2016

Bania Agafii ➤ Nagietkowy scrub do twarzy ➤ dla skóry suchej i wrażliwej

22 kwietnia 2016
Nagietkowy scrub do twarzy stworzony do delikatnej pielęgnacji cery suchej i wrażliwej. Naturalne składniki delikatnie oczyszczają skórę, likwidują złuszczanie się naskórka, uspakajają i nawilżają ją sprawiając, że skóra staje się miękka i elastyczna.







Nagietkowy scrub do twarzy stworzony do delikatnej pielęgnacji cery suchej i wrażliwej. Naturalne składniki delikatnie oczyszczają skórę, likwidują złuszczanie się naskórka, uspakajają i nawilżają ją sprawiając, że skóra staje się miękka i elastyczna.

PRODUKT ZAWIERA 100% SKŁADNIKÓW NATURALNYCH

Kwiaty nagietka to naturalny scrub stworzony dla cery suchej i wrażliwej. Olejek z nasion marchwi bogaty w witaminy A i C nawilżające skórę a organiczny wosk pszczeli ochrania ją przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.

Sposób użycia: scrub nanieść na wilgotną skórę twarzy lekkimi, masującymi ruchami, zmyć ciepłą wodą.

Producent: Pervoe Reshenie, Rosja.




Bania Agafii oferuje nam cztery wersje do wyboru: ryżową, nagietkową, rumiankową i żeń-szeniową. Nagietkowy dedykowany jest skórze suchej i wrażliwej,
Zapach 1/2
Całkiem przyjemny kwiatowy- zapewne nagietkowy, nie jest on ani intensywny ani męczący.

Skład 2/2
Salt, Glycerin, Butyrospermum Parkii (masło shea), Cocamidopropyl Betain, Calendula Officinalis Flower (kwiaty nagietka), Macadamia Ternifolia Seed Oil (olejek z nasion makadamii), Daucus Carota Seed Oil (olejek z nasion marchwii), Organic Cera Alba (organiczny pszczeli wosk), Tocopherol (wit.E).

Opakowanie  1/2
Pojemność opakowania 100ml
Peelingi umieszczono w zgrabnym, poręcznym, odkręcanym słoiczku oraz dodatkowo w kartonik. Szata graficzna Bani Agafii, bardzo przypadła mi do gustu, widać tu dbałość o szczegóły i funkcjonalność ale też specyficzny klimat.
Działanie 1/2
Scrub ma gęstą konsystencję, nieco oleistą, znajdziemy  w nim rozdrobnione kwiaty nagietka, olej z nasion marchewki, organiczny wosk pszczeli oraz m.in. masło shea i olej makadamii. Podstawowym składnikiem jest sól, której sie obawiałam ale niesłusznie. Produkt nie podrażnia i nie wysusza mojej i tak suchej skóry dzięki nieco oleistej konsystencji.
Już niewielka ilość wystarczy, żeby zafundować sobie delikatny peeling. Drobinki soli i kwiatu nagietka nie są bardzo ostre. Kosmetyk zmywa się bez problemu, skóra staje się od razu widocznie gładsza, rozjaśniona, nie jest naciągnięta i sucha ale i ta nieco tłusta konsystencja nie pozostawia lepkiego filmu. Natomiast z oczyszczaniem i usuwaniem suchych skórek nie radzi sobie najlepiej.

Wydajność: dobra

Cena / Dostępność 1/2
Cena: 19,50zł/ zmaroka
Nie można mu odmówić delikatności- to na pewno. Nie podrażnia ani nie przesusza skóry ale oczyszczanie to też nie jego najmocniejsza strona.



No cóż... ja jestem zadowolona bardzo! Mało który produkt do oczyszczania twarzy mnie nie podrażnia. 
Warto jednak zwrócić uwage na przeznaczenie, bo scrub przeznaczony jest do skóry suchej i wrażliwej i uważam ze w przypadku skóry tlustej nie sprawdzi się już tak dobrze, bo jest po prostu bardzo delikatny




Z czystym sumieniem polecam. 
A Wy znacie już ten produkt?

14 komentarzy:

  1. Pierwszy raz widzę ten produkt, ale Twoja opinia przekonuje mnie w tym zebym sie w niego zaopatrzyla :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wolę jednak trochę mocniej działające peelingi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam nadmiar peelingów przez czyściki Lush'a i kwasy. :( Ale Bańkę lubię w formie maseczek. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądem kusi, ale skoro nie zdziera suchych skórek... :P

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie jedynie peeling enzymatyczny porządnie działa

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz spotykam się z tym produktem i już mam ochotę go kupić. Przekonało mnie zdanie: "Mało który produkt do oczyszczania twarzy mnie nie podrażnia...".
    Niestety też mam z tym problem i taka recenzja jest bardzo cenna! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam :D rosyjski kosmetyk...śmiechowo :D ale czuje że by mi się spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wygląda. Skoro u Ciebie się sprawdził, a ja uwielbiam takie produkty to z chęcią zakupię :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda "apetycznie" i te kolorek ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nagietkowy to sobie odpuszczę, ale chętnie wypróbuję z żeń-szeniem, z racji tego że jest do cery problematycznej, czyli taka jak moja .

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja teraz zamówiłam sobie rosyjską maseczkę, ale peelingów nie używałam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie kompletnie się nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń

Instagram