Polecany post

Schauma ➤ Nature Moments z ekstraktem z miodu


16 maja 2016

Daily ➤ Lazy Sunday 15.05.2016

16 maja 2016

Dziś przygotowałam dla Was coś zupełnie innego! Zainspirowałam się starym wyzwaniem worqshop i tak powstał ten post. Jestem ciekawa jak przyjmiecie tego typu wpis, więc zobaczymy czy seria będzie kontynuowana :) Zapraszam tym razem na leniwą niedzielę- godzina po godzinie. Fotografowanie codzienności nie musi być nudne, więc i was zachęcam. Dzięki temu dostrzeżecie jak wiele rzeczy robicie w ciągu jednego dnia!


8:00 Zaczynam swój dzień!

Nie jestem rannym ptaszkiem, późno chodzę spać, więc zazwyczaj (w ciągu tygodnia również) mój dzień zaczyna się o 8, czasem chwilę przed.
Zazwyczaj zaraz po przebudzeniu sięgam po telefon, sprawdzam pocztę, facebooka oraz instagrama. 


8:30 Czas na wodę

Jeszcze chwilę przed śniadaniem zawsze staram sie wypić wodę z cytryną, tak więc pierwszą rzeczą po podniesieniu się z łóżka jest przemarsz do kuchni. Często w tym samym czasie przygotowuje śniadanie ale poranna toaleta sprawia, że jem je nieco później..


9:00-9:30 śniadanie

Tym razem standardowo- kanapki z szynką i pomidorem, do tego oczywiście herbata- zielona, czarna albo czystek. Pyszne śniadanie to podstawa dobrego dnia. W ciągu tygodnia często przygotowuję jajka, owsiankę lub musli z jogurtem.


10:00 Planowanie

Zaraz po śniadaniu staram się zaplanować swój dzień ale też cały nadchodzący tydzień. Notuję, zapisuję i zaczynam ogarnianie spraw, których nie miałam czasu zrobić w ciągu tygodnia. Często w niedzielny poranek nadrabiam uczelniane zaległości. Te blogowe zazwyczaj pochłaniają mi soboty ;)


11.30 – drugie sniadanie

Pomiędzy planowaniem, nauką i innymi obowiązkami, czas na szybką przekąskę- drugie śniadanie. Dziś to tylko arbuz ale o tej porze dnia uwielbiam sięgać po owocowo-warzywne koktajle. 

10:00 - 12:00

Od rozpoczęcia planowania do 12, a czasem i później siedzę przy komputerze lub nad notatkami. Staram się ogarnąć skrzynkę mejlową, social media i komentarze na blogu. Zerkam sobie w międzyczasie na facebooka, słucham muzyki lub włączam serial aby leciał w tle.

 

12:00-13:00

Dzisiejszego dnia dopiero po 12 zebrałam się i ogarnęłam. O ile zawsze po śniadaniu wykonuję moją poranna pielęgnację twarzy, tak makijaż i "wyjściowe" ubranie nakładam dopiero kiedy poogarniam inne obowiązki. Tak, więc do południa w niedziele pozostaję w dresie albo piżamie ;) 





14:00 Obiad

Tym razem typowo niedzielny! Uwielbiam! Pierś z kurczaka, sałata z domowym sosem vinaigrette i młodziutkie ziemniaczki. (u mamy najlepiej ;)


15:00

Otrzymałam od mamy konwalie, drobny gest, a cieszy ;)


 

16:00 Podwieczorek

Mój podwieczorek to dziś herbata i owoce, a co! ;) 
W tle oczywiście zapach... tym razem premiera nowej świecy! :)



18:00 Trochę aktywności

No cóż, wyjątkowo chłodna niedziela ale postanowiłam, że wyjdę choć na krótki spacer. Serio, zmarzłam!

19:00 Kolacja
Dziś tylko herbatka, za to jaka! Jest najlepsza na wieczorny relaks. Polecam!

20:00 Wieczorna pielęgnacja

Postanowiłam, że tylko o niej wspomnę, niedzielne wieczory zazwyczaj poświęcam wyjątkowej pielęgnacji ciała, twarzy i włosów ale myślę, że to może dobry temat na kolejny wpis z tej serii? Rutyna pielęgnacyjna, co Wy na to?

22.00 – Czas na książkę

Ostatnio coraz mniej czytam. Zdecydowanie moją książkową porą jest jesień i zima. Ale kiedy mam wyjątkowo luźny dzień, to właśnie wieczorem lubię się w ten sposób wyciszyć. 


23.00- 00.00 – Pora na dobranoc 

Dwie godziny do północy to czas, kiedy już wyłącznie się obijam, czytam, oglądam jakieś seriale, zaglądam na blogi. ;)

_____________________________________________________________________________________

To co, jak Wam się podobało? Dobrnęliście do końca? Powiem Wam, że było ciężko wyłapać te chwile w ciągu dnia, a to tylko taka mała namiastka.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram