Polecany post

Najlepsze profile marek na instagramie #3


29 września 2016

L'oréal ➤ Volume Milion Lashes w najnowszym wydaniu ➤ Fatale

29 września 2016


Po tusze L’Oréal Paris sięgam najchętniej. Sprawdzają się u mnie najlepiej i najdłużej zachowują swoje właściwości. Do tej pory moim ulubieńcem był tusz L’Oréal Paris Volume Million Lashes. Dziś pokażę Wam nowość - Volume Milion Lashes - Fatale.
Gdybym miała wybrać jeden kosmetyk kolorowy, który miałby mi towarzyszyć przez resztę życia, byłby to tusz do rzęs. Przetestowałam ich już co najmniej kilkadziesiąt, a jednak są takie, do których zawsze wracam.


Od producenta


Maskara Volume Million Lashes Fatale dzięki wyjątkowej dwurzędowej szczoteczce Millionizer daje natychmiastowy efekt objętości jednocześnie zapewniając idealne rozdzielenie rzęs. Szczoteczka została zaprojektowana tak, by docierać do każdej rzęsy i umożliwić pokrycie całej jej powierzchni za jednym pociągnięciem. Daje możliwośc nadbudowania objętości warstwa po warstwie dla uzyskania jeszcze bardziej uwodzicielskiego efektu. Zapewnia optymalna dozę tuszu bez nadmiaru, bez grudek.

Volume Million Lashes Fatale od L’Oreal Paris to wyjątkowa maskara, która pogrubia rzęsy, nadając im zabójczej objętości. Twoje uwodzicielskie spojrzenie jeszcze nigdy nie było tak niebezpieczne.


Skład 

Kliknij by rozwinąć
 

Moje oczekiwania

W czasie wakacji noszę sztuczne rzęsy, a to wiąże się z tym, że po ich zdjęciu niestety naturalne rzęsy są w znacznie gorszej kondycji. To, czego od tuszu w tym czasie potrzebuję to zarówno wyczesania od najkrótszych rzęs, po wydłużenie i delikatne pogrubienie, bo niestety rzęsy w tym czasie są krótsze, dużo delikatniejsze, cieńsze i po prostu osłabione.

Dlaczego Volume Million Lashes ?

To za co lubię tusze L’Oréal to przede wszystkim ich formuła, te tusze nawet po kilku miesiącach nadal działają tak samo, jak na początku w przeciwieństwie, do innych tuszy, które już po miesiącu muszę wyrzucać.
 

Najnowszy tusz Volume Milion Lashes Fatale jest odpowiedniej gęstości, nie kruszy się w ciągu dnia i nie rozmazuje. Szybko wysycha po nałożeniu, a kolor jest intensywnie czarny, sprawia, że oczy zyskują na wyrazistości. Trwałość jest bardzo dobra, spokojnie wytrzymuje cały dzień nawet w trakcie upałów. Podczas demakijażu, łatwo się rozpuszcza.

Efekt jaki zapewnia ten tusz, pozytywnie mnie zaskoczył. Niewielka szczoteczka, o krótkim włosiu idealnie chwyta i rozczesuje nawet te najkrótsze rzęsy. Faktycznie dodaje objętości i wypełnia luki między rzęsami, przez co wydają się bardziej gęste.
To maskara, która działa o krok lepiej od znanych mi poprzednich wersji. Jako jedyna potrafi wyczesać moje rzęsy i wydłużyć je na, tyle że mogę wyjść z domu spokojna. Żaden inny tusz nie radzi sobie tak dobrze z moimi naturalnymi rzęsami po zdjęciu sztucznych.
To, czym ostatecznie mnie przekonała to fakt, że nie obkleja rzęs, nie powoduje efektu pajęczych nóżek i nie obciąża. Kiedy wzięłam ją do ręki, zupełnie nie spodziewałam się takiego rezultatu! To kosmetyk dopracowany w każdym calu sprawia, że spojrzenie zmienia wyraz w kilka sekund.


Mascara ma nietypową szczoteczkę — dwurzędową z bardzo krótkim włosiem. Jest bardzo niepozorna, a działa cuda. Pozwala na rozczesania nawet najkrótszych rzęs i tych w kąciku oka. Rozdziela, wydłuża i znacznie pogrubia. Zapewnia maksymalny efekt objętości. Daje możliwość budowania objętości warstwa po warstwie dla uzyskania bardziej uwodzicielskiego efektu Femme Fatale. Precyzyjność w rozdzielaniu i pokrywaniu rzęs jest fenomenalna!





Jak zwykle przyciągające wzrok. Metaliczne, tym razem w różowym kolorze. Kobiece, wygodne w użytkowaniu — po prostu bez wad.

Maskara Volume Million Lashes Fatale pojawia się już w drogeriach, a jej standardowa cena to około 60zł. -  L'oréal
 Znalezione obrazy dla zapytania loreal 


Jeśli lubicie maskary Volume Million Lashes, to polecam wypróbować również — Fatale - kuszące spojrzenie na wyciągnięcie ręki!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram