Polecany post

Farmona ➤ Maseczki Herbal Care


15 listopada 2016

Beauty Line ➤ Szczoteczka soniczna z Biedronki

15 listopada 2016

Oryginalna Foreo Luna wciąż wydaje mi się szalenie droga dlatego zdecydowałam przyjrzeć się gadżetowi z Biedronki. Jeśli zastanawia Was czy było się o co bić, zapraszam na recenzję ;)



Soniczna szczoteczka do pielęgnacji skóry twarzy zapewnia przyjemny masaż i dogłębne oczyszczenie porów. Skutecznie i łagodnie usuwa martwy naskórek. Specjalne, szerzej rozstawione wypustki pozwalają oczyścić skrzydełka nosa. Wykonana z najwyższej jakości materiałów, dzięki czemu nie wymaga wymiany elementów czyszczących. Urządzenie ma dwie fazy działania - szybką do intensywnego oczyszczania oraz wolną do masażu twarzy, Skóra staje się jędrniejsza i bardziej promienna dzięki szybszej absorpcji kosmetyków.

Do czego służy soniczna szczoteczka? 

  • przy jej pomocy możemy wykonać masaż twarzy, który ma wpłynąć na poprawę wyglądu naszej cery 
  • usuwa martwy naskórek 
  • dogłębnie oczyszcza pory 
  • ujędrnia i wygładza skórę

Oryginał, czy zamiennik?

Oczywiście uważam, że nie do końca sensowne jest porównywanie produktów, które dzieli dramatyczna różnica w cenie. Szczoteczkę  z Biedronki bardziej potraktowałam jako gadżet. Chciałam sprawdzić czy taka forma oczyszczania twarzy w ogóle mi się spodoba, bo nie zdecydowałabym się na wydatek rzedu kilksuet złotych, jeśli ta metoda oczyszczania by mi nie odpowiadała. Za szczoteczkę z biedronki zapłaciłam około 30zł. 

Charakterystyka

Wersji kolorystycznych było sporo. W mojej Biedronce były chyba wszystkie i to 3 dnia. ;) Zresztą były jeszcze długo później na wyprzedaży także jednak nie było na nie wielkiego zapotrzebowania ;p Ja jak widać mam różową ;) Nie mam porównania z oryginalną Foreo Luną ale wydaje się być mniejsza i nie ma wypustek z obu stron. Ma też nieco inny kształt. I ogólnie rzecz biorąc w specyfikacji dzieli je bardzo wiele, ale to już pominę.  W dotyku szczoteczka jest gładka, silikonowa, wypustki są dość sztywne i króciutkie. Pod naciskiem się co prawda wyginają ale podczas masażu twarzy już nie wydają sie tak elastyczne.              Szczoteczka jest podłużna i szczupła, dobrze leży w dłoni, a jej delikatnie zaostrzona końcówka pozwala na bardzo wygodne i dokładne oczyszczanie twarzy. W instrukcji znajduje się jedynie ostrzeżenie, że głowicę myjąca należy suszyć osobno od podstawy. Ja suszyłam ją końcówką do dołu, przez co wejście na baterie pozostawało wyżej niż reszta szczoteczki.







U jej podstawy umieszczone są baterie. Szczoteczka działa na dwie baterie AAA. Drga z częstotliwością fal ultradźwiękowych, wykonując tym samym 8000 drgań na minutę- tyle samo, ile w przypadku Foreo. Środkowy przycisk pozwala na włączenie lub wyłączenie a strzałki pozwalają na zmianę prędkości wibracji- mamy do dyspozycji dwie. 
Nie wiem jak jest z jej faktyczną wodoodpornością ale ja jej nie oszczędzam i póki co wszystko jest w porządku. Silikon jest antybakteryjny, więc używanie szczoteczki jest higieniczne.

Zalety

- Masaż twarzy, który jest przyjemny, relaksujący i sprawia, że buzia odzyskuje jędrność. W wyniku masażu skóra robi się grubsza i mocniejsza, przez co nawet naczynka stają się mniej widoczne. 
- Zwężenie porów, które jest widoczne już po kilkunastu dniach użytkowania i przy regularnym sięganiu po szczoteczkę ten efekt się utrzymuje. Dzięki temu stosowane produkty do makijażu wyglądają na twarzy znacznie lepiej.
- Wygładzenie skóry, które nie powoduje podrażnienia. Wibracje i delikatne wypustki jedynie masują skórę, doskonale ją oczyszczając. 
- Lepsze wchłanianie kosmetyków pielęgnacyjnych. (można je nawet aplikowac za pomocą tej szczoteczki)
- Wygładzenie zmarszczek- oczywiście tych mimicznych 
- Mniej widoczne worki pod oczami
- Bezinwazyjne usuwanie naskórka
- Odpowiednia dla alergików i osób z wrażliwą skórą.



Wady


- Sztywne, krótkie wypustki, które nie pozwalają na dłuższy masaż.

- Baterie, które trzeba wymieniać co jakiś czas


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram