Polecany post

Country Candle ➤ Peach Bellini


22 listopada 2016

Celia Elegance ➤ Pomadki 06, 08

22 listopada 2016
Celia pomadka elegance

Po ostatnim wpisie dotyczącym błyszczyków Celia, wiele z Was zwróciło uwagę, że znacie tą markę i używałyście jej nawet kilkanaście lat temu, więc dziś zapraszam was na recenzję dwóch całkiem nowych pomadek, które miałam okazję wypróbować.

Celia Elegance to kremowa pomadka, która nie tylko nawilża usta, ale również dekoruje je pięknym, naturalnym kolorem oraz subtelnym blaskiem. Wybierz dla siebie jeden lub kilka z 12 klasycznych, ponadczasowych pomadek w zawsze modnych barwach. Kosmetyki te zawierają składniki nawilżające i odżywcze, wśród których znajdują się kompleks witamin AEF, wyciąg z kwiatu rozmarynu czy olej z pestek słonecznika, które zmiękczają i nawilżają usta. Pomadki zapewniają subtelny efekt na wiele godzin.

Celia pomadka elegance


Pomadki łatwo rozprowadzają się na ustach. Są lekkie, niewyczuwalne i wyglądają bardzo naturalnie, żeby nie powiedzieć neutralnie. Idealne do noszenia na co dzień, choć trwałość mają raczej kiepską. Są aksamitne, kremowe, lekko błyszczące. Noszą się wygodnie i nie wysuszają ust. Nie podkreślają suchych skórek i nie zbierają się w załamaniach ani kącikach ust. Zmywają się bez problemu.


Kolor

Delikatnie i subtelnie podkreślają naturalny kolor ust. Nie są mocno napigmentowane ale kolory mają nasycone. Na ustach mają średnie krycie.

Celia pomadka elegance

Odcień 08 

Delikatny, subtelny róż, który jest nienachalny. Prezentuje się na ustach lekko i dziewczęco. Pozostawia efekt satynowych, nawilżonych ust. Idealny na co dzień.


Odcień 06

To kremowa, zgaszona brzoskwinka, która na ustach prezentuje się lekko i wakacyjnie. Delikatnie podkreśla naturalny kolor ust.


Opakowanie

Niekoniecznie trafia w mój gust estetyki ale moja mama i babcia byłyby zachwycone. Czerwień prezentuje się kobieco i elegancko ale czerń odpowiadałaby mi bardziej.  Same opakowania są solidne ale nadal lekkie i plastikowe. 


Cena/ Dostępność

Pomadki te i kilka innych kolorów dostępne są na rynku od maja/ cena około 10 zł


Podsumowując muszę przyznać, że są to na prawdę fajne pomadki, delikatne, subtelne, dobrze się aplikują, przyjemnie noszą, a do tego kosztują kilka złotych. Nie chce też oceniać ich po opakowaniu ale niestety kojarzą mi się babcinie przez design opakowania i charakterystyczny pomadkowy zapach ;) Czy w torebce eleganckiej, nowoczesnej kobiety znajdzie się miejsce na taką pomadkę? Sama nie wiem. Chętnie dopłaciłabym kilka złoty za bardziej nowoczesne opakowanie. Cieszę się że marka obecna tak długo na rynku nadal chce się rozwijać ale może warto byłoby trochę zastanowić się nad grupą docelową, do której marka chciałaby trafiać.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram