3 grudnia 2016

Podsumowanie listopada ➤ Warszawa, Zakupy, Spotkanie w Puławach, Upominki

3 grudnia 2016

Kolejny miesiąc minął w mgnieniu oka, czas więc na podsumowanie. :) W tym miesiącu sporo nowości, relacja ze spotkania w Puławach, małe denko  i trochę przypadkowych fotek ;) Zapraszam.

Zakupy

Planner Paperdot -Empik

Kolejny rok z Paperdot? Polubiłam się z nim na tyle, że w zasadzie nie szukałam już innego ;) Już nie mogę się doczekać nowego roku i nowych zapisków! ;)


Kringle Candle


Powinnam się leczyć. To już choroba, bo zapasów, które mam nie wypalę do śmierci. Ale są, nowe, pachnące, zimowe, chcecie poczytać o nich więcej?


Woski McCall's

Po pierwszych testach jestem na tak, co będzie dalej czas pokaże. A pierwszy post o nich mogliście już przeczytać. Mam nadzieję, że się Wam spodobał :)


Współpraca

Oladi.pl

Czekoladowy, obłędnie pachnący podarek, który może przekona mnie do zapachu czekolady w kosmetykach. Oby, bo pachnie bardzo apetycznie, a i wygląda kusząco!




Rossmann

Lada dzień pokażę Wam te nowości bliżej, ale już możecie podejrzeć co nieco ;)


Upominki ze spotkania w Puławach



➤ Quiz Cosmetics - Zestaw kosmetyków kolorowych i lakiery do paznokci. I jednocześnie moje pierwsze spotkanie z tą marką.
➤ Bell - róż, cień, tusz do rzęs, korektor, baza rozświetlająca, pomadka. Ciekawi mnie zarówno tusz jak i baza rozświetlająca.
➤ AA - baza łagodząca i redukująca zaczerwienienia, płyn micelarny. Ostatnio namiętnie zużywam bazę na zaczerwienienia Lirene, więc chętnie je ze sobą skonfrontuje :)
➤ Nicole Cosmetics - perfumki idealne do torebki
➤ Oillan - balsam i żel do mycia ciała.
➤ Donegal - mini gąbeczki do makijażu, czyścik do twarzy/ pędzli, ręcznik kąpielowy, zmywacz do paznokci, najnowsza seria lakierów, pęsetka i pilniki do paznokci. Mini gąbeczki są urocze, a pilnik do paznokci jest kilkuwarstwowy (można go rozklejać)
 Iva Natura - maska do twarzy. Już przebieram nóżkami! Jak tylko zrobię jej zdjęcia zabieram się za testowanie, bo jestem jej bardzo ciekawa!


 Eveline - peeling do ust, krem do demakijażu, puder, paletka do konturowania, pomadka i błyszczyk, maseczka, balsam do ciała, olejek do włosów.
➤ Dermaglin - maseczki do twarzy, skóry głowy i stóp.
 Equilibra- szampon, mydełko, próbki


 SheFoot - krem do stóp, próbki
 Indigo - krem do rąk, olejek do skórek, top coat, lakier do paznokci, próbki, zapach do auta. Zapachy obłędne co tu dużo mówić ;)
 Bielenda - balsam do ciała, odżywka do włosów
 Kosmed - nafta kosmetyczna, oliwka
 Ecoblik - herbatki. Miałam - polecam. ;)
 Sylveco - próbki
 Vifon i Tao Tao - książka z przepisami
 Akatja - naklejki pod kontakty

Spotkanie w Puławach ♥︎

26.11.2016

Tak się jakoś złożyło, że kilka dni temu byłam w Puławach (pub Oranżeria), dzięki zaproszeniu Marzenki i Magdy. ;) Choć na spotkanie dotarłam jako ostatnia to punktualnie ;)  Wreszcie miałam okazję się trochę rozerwać, a rozmów o wszystkim i o niczym nie było końca. Czas minął tak szybko że zrobiłam zaledwie kilak zdjęć, które do niczego się nie nadają ;)
Miałam okazję poznać Magdę (magdaj84) i Magdę (szmaragdowy-deszcz). Wspólnie spędzony czas w gronie dziewczyn, z którymi łączy nas ta sama pasja to na prawdę wielka przyjemność, bo choć z pozoru się nie znamy, to nigdy nie brakuje tematów do rozmów. To też doskonała okazja poznać bliżej osoby, które znamy tylko wirtualnie i wymienić się doświadczeniami. A Lubelskie obfituję w zdolne, blogujące kobiety!

Korzystając z okazji, puławskie schronisko dla bezdomnych zwierząt otrzymało od nas trochę karmy ;) W końcu na blogerki zawsze można liczyć.  

Dziewczęta:
1. Magda J. - magdaj84.blogspot.com
2. Magda Ł.  -  immenseness.pl
3. Agnieszka  - kobiecylajfstajl.blogspot.com
4. Magda A. - szmaragdowy-deszcz.blogspot.com
5. Sylwia  - czokomoreno.blogspot.com

A poniżej kilka fotek ze spotkania :)


Weekend w Warszawie


Spontaniczny i mile spędzony mimo fatalnej, deszczowej pogody. Nie obyło się bez wizyty w Złotych Tarasach, Ikei, Bath & Body Works i Tigerze ;) A na sobotnia kolację wizyta w Bombaj Masala. Przepiękny, klimatyczny wystrój tylko smaki chyba jednak nie moje ;)




Christmas DIY


W odnośniku znajdziecie link do wpisu z całą instrukcją wykonania takiej choinki :) 





I na koniec moja ukochana... Kupiona całkiem przypadkiem czarna herbata Basilur, z pewnością kupię inne smaki, bo ta zachwyca! 


Zużycia


 Yoskine - zabieg mezofuzji - uwielbiam i będę do niego wracać. 
 Lush - Pumpkin Bar - cudowny, relaksujący zapach(!), wcale nie dyniowy
Loreal- tusz do rzęs Fatale - fajna szczoteczka, fajna formuła, fajny tusz, co tu więcej mówić? ;)
Hydrolat pomarańczowy - całkiem niezły, choć moja cera woli różany
 Soap & Glory- żel pod prysznic. Odświeżający, cytrusowy i baaardzo wydajny. 
 John Frieda- do włosów zniszczonych - był okej ale nie wiem czy bym do niego wróciła. Skład nie najlepszy a cena nie najniższa.
 Holika Holika- cudne jajo, które moje skóra baaardzo polubiła  
 Dermopharma - plastry oczyszczające- działają!
Eveline - godny uwagi, delikatny żel, który dobrze zmywa makijaż i nie podrażnia skóry

 Balea - sól do kąpieli Aloes i Eukaliptus - sól barwiła wodę i pachniała intensywnie ale bardzo inhalacyjnie ;)
Lilla Mai - peeling do twarzy - niestety gruboziarnisty, tłusty i zdecydowanie nie dla mnie



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram