Polecany post

Lirene ➤ Brązujaca mgiełka do ciała


7 stycznia 2017

Eveline ➤ Tusz do rzęs ➤ All In One

7 stycznia 2017

Są takie kosmetyki za które zapłaciłabym więcej niż kilkadziesiąt złotych ale są też takie, na które wydawać nie lubię. Bo i po co przepłacać skoro można cieszyć się takim samym efektem za znacznie mniejsze pieniądze. Szczególnie kiedy o swoje rzęsy dbam raczej jak sobie przypomnę, a i o malowaniu nie zawsze pamiętam. Tusz, o którym dziś będzie mowa, to drogeryjny kosmetyk za kilka złotych, który pozwala mi wykonać szybki poranny makijaż oka w dwie sekundy i rozczesać nawet te ledwie wystające włoski.

Sprawdził się u mnie szczególnie dobrze, kiedy po zdjęciu sztucznych rzęs, te moje w znacznym stopniu się przerzedziły i były po prostu krótsze niż zwykle. Producent obiecywał objętość, lśniącą czerń, pogrubienie i rozdzielenie. Nie ze wszystkim się zgodzę ale o tym za chwilę...
Od dobrego tuszu w gruncie rzeczy oczekuję rozdzielenia i wydłużenia. Rzęs mam niewiele, więc pogrubiające tusze się nie sprawdzają, bo jedyne co robią to sklejają moje pięć rzęs w jedną, a wiecie jak to finalnie wygląda.



⸺⸺   SŁOWO OD PRODUCENTA  ⸺⸺

Spektakularna objętość dzięki formule tuszu, który precyzyjnie otula każdą rzęsę warstwą lśniącej czerni. Receptura została wzbogacona o naturalne woski, które są odporne na działanie wysokich temperatur, przedłużają trwałość makijażu i przeciwdziałają kruszeniu się tuszu.

Maskara do zadań specjalnych!
- wielofunkcyjna,
- zapewniająca szybki i perfekcyjny   makijaż rzęs,
- wyraźnie pogrubiająca,
- spektakularnie wydłużająca rzęsy,
- precyzyjnie rozdzielająca,
- intensywnie czarna,
- ze szczoteczką wykonaną z DuPont ™ Hytrel® -  wszechstronnego kopoliesteru, który łączy dobrą elastyczność, odporność na temperatury , jest wytrzymały i trwały,
- zapewniająca maksymalną pielęgnację rzęs.





07/01/2017

Patrz mi w oczy
Eveline Cosmetics - Tusz do rzęs - All In One
Tusz ma bardzo mokrą konsystencję, która mimo że w zasadzie szybko schnie to niestety lubi odbijać się na powiece. A ja tego bardzo nie lubię.

Szczoteczka chwyta rzęsy od nasady i z nieziemską precyzją je rozczesuje i wydłuża. Wyglądają wtedy nienagannie. To moja pierwsza mascara, a w zasadzie pierwsza szczoteczka, która nie skleja ani nie oblepia tuszem rzęs. Nawet nałożenie kilku warstw nie tworzy grudek i nie osypuje się w ciągu dnia, myślę że to wszystko za sprawą mokrej konsystencji. Natomiast sam efekt jest (nie)stety bardzo naturalny. Poza wspomnianym wydłużeniem i rozdzieleniem, rzęsy nie są specjalnie podkreślone ani pogrubione.

Szczoteczka jest dokładnie taka jak lubię. Ma niezbyt długie ale gęste włoski, więc moje, nawet te najkrótsze doskonale chwyta i rozczesuje. Świetnie nadaje się do dolnych rzęs. Nie jest zbyt duża, więc łatwo się nią operuje. A po wyjęciu z opakowania, nigdy nie ma na niej zbyt wiele tuszu i nie osadzają się na niej grudki.

Opakowanie - standardowe, trochę banalne ale klasyczne.

Rossmann - 11,79zł
Eveline - 8,81zł




Lubicie mocno podkreślać swoje rzęsy ?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram