Polecany post

Naturativ ➤ stymulujący scrub do ciała


5 lutego 2017

EOS ➤ Balsam do ust

5 lutego 2017

Zimą chętniej nawilżamy usta; mróz i wiatr powodują dyskomfort, a używając matowych pomadek również nie działamy na ich korzyść. Jak uchronić się przed wysuszeniem i pęknięciami? Jest na to skuteczny sposób?

Przed Wami słynny, kultowy, znany niemal każdej blogerce balsam, który na rynku od kilku lat cieszy się dużą popularnością. Czy to faktycznie zasługa składu, działania, zapachu, czy opakowania, które cieszy oko i jeszcze kilka lat temu było niezwykle wyjątkowe? O co chodzi? Czy faktycznie warto go mieć w torebce?




Lip Balm - Blackberry nectar marki Evolution of Smooth EOS. Organiczny balsam do ust zapewniający długotrwałe nawilżenie. Wzbogacony został o masło shea, witaminę E oraz olejek jojoba - składniki, które doskonale pielęgnują skórę. Balsam posiada rozkoszny smak jeżynowego nektaru. Pozostawia usta nawilżone, wygładzone i miękkie w dotyku. Dodatkowo formuła działa odżywiająco i antybakteryjnie, regeneruje spierzchnięte usta. Opakowanie w formie ''jajeczka'' jest poręczne, a także łatwe w użytkowaniu i utrzymaniu czystości. Delikatna konsystencja zapewnia sprawną i przyjemną aplikację. Produkt nie zawiera parabenów, glutenu, ftalanów i wazeliny.

Posiada 99 % naturalnych składników.
Subtelny zapach jeżynowego nektaru koi zmysły.
Doskonale wygładza i odżywia, pozostawiając wargi nawilżone i miękkie w dotyku.
Opakowanie w formie ''jajeczka'' zapewnia łatwą aplikację.
Nie zawiera szkodliwych parabenów.




Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Beeswax/Cera Alba (Cire d’abeille)*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Natural Flavor, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Sodium Isostearoyl Lactylate, Water, Sodium Hyaluronate, Stevia Rebaudiana Leaf/Stem Extract, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Rubus Fruticosis (Blackberry) Fruit Extract.



05/02/2017

Zadbaj o usta
EOS
EOS VS jest  naturalny w 99%, a klasyczne wersje w 100%. Wszystkie są bezglutenowe i nie zawierają parabenów, ani ftalanów. Na pierwszym miejscu w składzie znajduje się oliwa z oliwek, dalej wosk pszczeli, olej kokosowy, olejek jojoba, masło shea. 
Zapach (czy też smak) balsamu jest przyjemny, ale delikatny i raczej nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia (na pewno nie takiego jak się spodziewałam). W smaku jest delikatnie słodki (dzięki Stewii).
Opakowanie jeszcze kilka lat temu uchodziło za wyjątkowe ale w tym momencie już "spowszedniało". Pojawiło się wiele zamienników. Jedyne co faktycznie zwraca uwagę to materiał z którego jest wykonane, jest przyjemnie "miękkie" w dotyku. Po 2 miesiącach jestem też w stanie przyznać że jest trwałe i mimo noszenia w torebce przez cały ten okres nadal wygląda dobrze ;)

EOS Blackberry Nectar pochodzi z serii Visibly Soft różni się od klasycznych dodatkiem witaminy C.

Stosowanie balsamu jest wygodne i przyjemne. Mimo zbitej konsystencji balsam w kontakcie z ciepłem ust łagodnie sunie pozostawiając uczucie komfortu. Jest lekki, niewyczuwalny i się nie klei. Na ustach pozostawia delikatnie błyszczącą poświatę.

Efekty stosowania? Nie takie jakich mogłam się spodziewać, ale nadal zadowalające. Nawilżenie nie utrzymuje się długo, bo balsam szybo się "zjada", przez co muszę go stosować do kilkunastu razy dziennie. Niestety nie jest to balsam, który zregeneruje bardzo suche, spierzchnięte usta. Dziwi mnie to biorąc pod uwagę jego skład ale niestety działa bardziej zapobiegawczo, regenerująco i wygładzająco niż naprawczo. 

Podsumowując.. Dla mnie jest to po prostu dobry balsam, nie rewelacyjny, po prostu dobry. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram