Polecany post

Najlepsze profile marek na instagramie #3


1 lutego 2017

Podsumowanie stycznia

1 lutego 2017


Pierwszy miesiąc Nowego Roku nie był dla mnie łaskawy. Upłynął mi szybko, za to bardzo intensywnie. Poza pracą i codziennymi obowiązkami musiałam zmierzyć się z sesją na uczelni i problemami osobistymi, które trochę namieszały w moim życiu... Całe szczęście już luty ;) 



Zakupy


Czy potrafię sobie wyobrazić miesiąc bez nowości zapachowych? Chyba nie ;) Kolejna, już wiosenna kolekcja Yankee Candle i 2 nowe zapachy Kringle Candle przytargałam do domu ;)




Montibello

Ten ekskluzywny prezent przytargałam z Warszawy, z konferencji o której zaraz opowiem trochę więcej ;) Aż szkoda używać! 


ShinyBox

W tym miesiącu stałam się również ambasadorką ShinyBox. Zdecydowałam się z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że nigdy, przenigdy nie zamówiłam żadnego pudełka i byłam bardzo ciekawa jak to wygląda. Po drugie byłam bardzo ciekawa, czy uda się odkryć coś fajnego, czy będą to jedynie marki drogeryjne do których mam dostęp każdego dnia.
Pierwsze pudełko zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie, bo zawierało kosmetyki "gabinetowej" marki Charmine Rose, która jest polską firmą. Cały czas testuję ale jestem bardzo zadowolona :)

Kolejne pudełko pod hasłem Party Time może nie wywarło na mnie już takiego wrażenia ale to dlatego, że zawierało sporo kolorówki, a ja jednak wolę kosmetyki pielęgnacyjne. Tak czy inaczej rzęsy są świetne, a rozświetlacz Joko bardzo mnie zaskoczył. Krem pod oczy zaczęłam właśnie testować.





Rossmann

Kolejne nowości dotarły do mnie z Rossmanna. Jak wiecie ich recenzentką jestem już od ponad roku i dzięki temu miałam okazję testować kosmetyki, które jeszcze nawet nie pojawiły się w oficjalnej sprzedaży. W paczkach znajdują się bardzo różne rzeczy. Od kosmetyków dla kobiet, mężczyzn po akcesoria, chemię i artykuły spożywcze.
Tym razem również było różnorodnie. Mnie najbardziej zaciekawił kolejny kosmetyk Loreal z serii Czysta Glinka.



Warszawa

O samej konferencji zorganizowanej przez portal i gazetę Face & Look planowałam napisać w oddzielnym poście, ale styczeń krótko mówiąc moje plany trochę pokrzyżował i niestety zabrakło mi czasu. 
Konferencja odbyła się w Warszawie w Hotelu Mercury Grand z przepięknym widokiem na Warszawę, gdzie z Mazgoo jakimś cudem dotarłyśmy na czas ;) Plusem takich wydarzeń jest to, że można spotkać koleżanki "po fachu" i trochę się nagadać. Było przepyszne jedzenie, świetni ludzie, gość specjalny i redaktor naczelny F&L - Conrado Moreno. Partnerem spotkania była marka Montibello. Jest mi niezmiernie miło, że mogłam uczestniczyć w tym wydarzeniu.



Zima się wreszcie rozchulała i zdaje nie odpuszczać, co mnie bardzo cieszy. Jak dla mnie może trwać cały rok, nawet biorąc pod uwagę fakt, że mój samochód odmawia posłuszeństwa.
Planowałam wybrać się na narty, i w góry ale jak to z planami bywa, trochę się nie poukładały ;) Ale mamy luty, śnieg jeszcze nie stopniał a u mnie trwa przerwa międzysemestralna, więc a nuż może coś więcej się w tym miesiącu wydarzy.



Styczeń to też chyba dla mnie najtrudniejszy czas w całym roku. Mnóstwo planów w głowie, postanowień, a przy okazji nagromadzenie obowiązków. Chciałoby się coś zmienić, coś zrewolucjonizować, a rzeczywistość wszystko weryfikuje. Ale z uśmiechem zaczynam nowy miesiąc! 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram