Polecany post

Country Candle ➤ Peach Bellini


20 czerwca 2017

MAMA'S ➤ Krem do pielęgnacji biustu

20 czerwca 2017




O biust, tak jak o każdą inną część ciała trzeba dbać, aby cieszyć się z młodego wyglądu jak najdłużej. Ameryki nie odkryłam, ale warto o tym przypomnieć. Niestety często nasze piersi traktujemy po macoszemu, a jest to jeden z atrybutów kobiecości i powinien być szczególnie przez nas pielęgnowany. 




Krem do intensywnej pielęgnacji biustu w czasie ciąży i po porodzie chroni delikatną skórę przed wysuszeniem, poprawiając jej napięcie i gęstość. Obecne w kremie opatentowane kompleksy peptydów i białek nie tylko aktywują komórki skóry do produkcji kolagenu, ale również chronią przed rozpadem, dzięki czemu skutecznie zapobiegają wiotczeniu skóry.


Skład

Aqua, Cetearyl Alcohol, PPG-11 Stearyl Ether, Isopropyl Palmitate, Linoleamidopropyl PG-Dimonium Chloride Phosphate, Pseudoalteromonas Ferment Extract, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Soy Protein, Tripeptide-10 Citrulline, Tripeptide-1, Lecithin, Xanthan Gum, Carbomer, Triethanolamine, Caprylyl Glycol, Butylene Glycol, Acetyl Hexapeptide-38, Propylene Glycol, Tocopheryl Acetate, Alcohol Denat., Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin.



20/06/2017

Nie tylko dla mam
Mama's
Kosmetyki Mama’s przeznaczone są w teorii do pielęgnacji skóry mam oraz przyszłych mam. I już byłam skłonna oddać ten kosmetyk w ręce kogoś innego (otrzymałam go w którejś edycji pudełka ShinyBox) ale pomyślałam, że nie tylko kobiety w ciąży muszą mieć problemy z jędrnością czy rozstępami na piersiach. Wydaje mi się, więc że nie istnieją żadne przeciwwskazania  aby każda z nas mogła po ten krem sięgać jeśli istnieje taka potrzeba. Dlatego też choć mamą nie jestem i w najbliższym czasie nie będę zdecydowałam się przetestować możliwości tego kosmetyku.
Przy moim niedużym biuście (i podobno nie tak jędrnym jak kiedyś;) pomoc była pożądana!
Kremik nie ma jak się spodziewałam tłustej i treściwej konsystencji ale bardzo lekką, prawie lejącą. Choć wchłania się nie najgorzej, nie brudzi ubrań i nie pozostawia tłustej warstwy to strasznie źle się rozprowadza. Maże się, smuży i wręcz waży. Wmasowywać trzeba go długo, uważając na ilość, bo wystarczy odrobina.
Sama stosuję go raz dziennie, czasem rzadziej, bo zwyczajnie o nim zapominam.
Kosmetyk według mnie jest bezzapachowy, choć ta woń może wydawać się lekko chemiczna. Docenia ją te z Was, które nie lubią kosmetyków o wyrazistej woni.
Długo nie widziałam większych efektów stosowania poza delikatnym nawilżeniem skóry. Krem zużyłam, efektów nie widziałam. Z perspektywy czasu wydaje mi się jednak, że skóra może stała się gładsza, może bardziej napięta i elastyczna ale nie są to efekty spektakularne takie które są widoczne gołym okiem. Kluczowe w tym przypadku jest regularne stosowanie i masaż.
Istotnym aspektem kremu jest możliwosć stosowania go również podczas karmienia piersią. Preparat zawiera bezpieczne składniki, które nie wywołują ani alergii, ani podrażnień, nie ma w nim także sztucznych konserwantów i barwników. Jednak z uwagi na indywidualną wrażliwość każdego człowieka na różne substancje, warto przed przystawieniem dziecka do piersi zmyć kosmetyk z sutków i jego okolic. Można również nakładając kosmetyk, po prostu omijać brodawki.

Skład wygląda obiecująco. Znajdziemy w nim emolienty, a także opatentowane kompleksy peptydów i białek, Trylagen® i Adyfiline®, w których skład wchodzi ekstrakt z fermentu z morskich bakterii Pseudoalteromonas, proteiny soi i pszenicy czy lecytyna. Dodatkowo wśród składników znajdziemy witaminę E oraz konserwanty.

Kosmetyki marki Mama’s mają bardzo przyjemną szatą graficzną. Tubka kremu wygląda schludnie i estetycznie. Bardzo podoba mi się również logo. Opakowanie kremu to wygodna, miękka tubka o pojemności 125ml.
39,90zł - Mama's, apteki


Znalezione obrazy dla zapytania mama's krem do pielęgnacji biustu




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram