Polecany post

Nature Queen ➤ Niezbędne zimą masło shea


1 września 2017

Bioaqua ➤ Bubble Mask ➤ oczyszczająca maseczka bąbelkująca

1 września 2017

Wyjątkowa, z pewnością zaskakująca - bąbelkuje na twarzy pod wpływem powietrza, ale czy działa? Sprawdźmy.





Maseczka przeznaczona jest głównie do głębokiego oczyszczania porów i zaskórników. Produkt zalecany jest także do demakijażu. Maskę możemy nałożyć na makijaż, po czym delikatnie zacząć masować twarz i spłukać. Maska zadba o naturalne nawilżenie z użyciem ekstraktów roślinnych i drogocennych składników, sprawdzi się do każdej cery. Innowacyjna konsystencja, po kontakcie z cerą i powietrzem zaczyna musować serwując nam przy tym delikatny masaż twarzy który Was zaskoczy!

Maska zawiera szereg antyoksydantów oraz olejek jojoba, betaglukan, hydrolizowaną placentę, proteiny mleczne, kwas hailuronowy i węgiel aktywny.

Stosowanie:
1. Maskę nakładamy na suchą skórę! 
2. Kosmetyk delikatnie rozprowadzamy, omijając okolice oczu. 
3. Zostawiamy maskę na 5 minut, aż zacznie się pienić.
4. W celu głębszego oczyszczania zalecane jest po 5 minutach zwilżenie maski na twarzy. 
5. Zmywamy maskę


Nie nakładać grubej warstwy.Skład: water, kaolin, glycerin, propylene glycol, cerylstearyl alcohol, hydrolysis placenta (pig) proteins, oats (avena sativa) ß- glucan, jojoba (simmondsia chinesis) seed oil, bisabolol, North American gold subaequale (ham-amelis virginiana) extract, cetyl phosphate, potassium, purslane (portulaca oleracea) extract, carbomer, triethanolamine PH, sodium acrylate / acrylic acid copolymer taurate, methylisothiazolinone, sodium hyaluronate, EDTA disodium, fragrance.

1/09/2017

Musująca piania
Bioaqua
Przed wami kosmetyk, który nie skupia uwagi składem czy opakowaniem, ale działaniem. Przyznajcie, że też lubicie kosmetyki, które robią dla Was coś więcej. Są wyjątkowe, mają wyjątkową formułę. Zaskakują. A ten kosmetyk z pewnością zaskakuje...

Ma żelkową konsystencję i ciemnoszary kolor. Nie wygląda zachęcająco, ale już zapach jest całkiem przyjemny. Miłe zaskoczenie, zapach jest świeży, relaksujący i umila zabieg.
Do nakładania używam pędzelka. Staram się aplikować sprawnie bo maseczka pod wpływem powietrza już w opakowaniu potrafi bąbelkować. Pierwsza próba nie była udana, ale okazało się że nałożyłam zbyt grubą warstwę. Kolejnym razem cieniutka warstwa już ładnie bąbelkowała. To przyjemne, musujące uczucie, które jest naprawdę miłe.
Producent zaleca też trzymanie maseczki na twarzy około 5 minut aż dobrze się spieni. U mnie trwa to nieco dłużej, ale wszystko zależy od grubości warstwy. Pokuszę się o stwierdzenie, że po spienieniu się maski, wygląda to trochę jakby twarz nam spuchła i spleśniała ;) Wygląda to wyjątkowo komicznie.
Maseczka jest śliska w dotyku więc na zmywanie jej trzeba poświęcić odpowiednią chwilę czasu.
Efekty? Nie zaskoczyły mnie... Cera jest jakby odświeżona, jaśniejsza, ale żadnego efektu wow. Cieszy mnie, że moja skóra nie została podrażniona i przesuszona. Nie pojawiły się zaczerwienienia ani objawy alergiczne.

Opakowanie maseczki to plastikowe słoiczek, zapakowany w kartonik. Wszystko zabezpieczone i świeże. Wewnątrz opakowania znajdziemy nawet plastikową łyżeczkę do nabierania maski (nie, nie używałam jej).

miksturydlaskóry- 52zł








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram