12 listopada 2017

The Secret Soap Store ➤ Face Cream Shea Line

12 listopada 2017
 

Pachnący różami, lekki a zarazem bardzo treściwy krem z dodatkiem 20% masła shea. Nawilża, koi i łagodzi. Świetnie się sprawdza w pielęgnacji skóry naczyniowej.


  

The Secret Soap Store
Pielęgnuj swoje naturalne piękno i zachowaj młody wygląd z kremem do twarzy z 25% zawartością masła Shea. Krem intensywnie nawilża, ujędrnia i wygładza skórę, regeneruje ją i chroni. Wzmacnia i uszczelnia naczynia krwionośne, zapobiega ich pękaniu. Uspokaja podrażnienia. Pozostawia skórę aksamitnie miękką i gładką.
➤ Masło Shea zwane „karité” czyli „życie”. Zawiera substancje tłuszczowe, witaminy A, E i F oraz naturalne filtry chroniące przed promieniowaniem UVB. Łagodzi, wygładza i wzmacnia skórę.
➤ Sok z cytryny – świeżo wyciśnięty sok skutecznie opóźnia procesy starzenia się skóry, poprawia jej kondycje i wygląd, rozjaśnia i poprawia koloryt.
➤ Oliwa z oliwek – odżywia i wzmacnia skórę, działa kojąco, wygładzająco i nawilżająco. Chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.

Składniki INCI/Ingredients: Aqua, Butyrospermum Parkii (Shea Butter) Oil, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Hydrogenated Polydecene, Cetearyl Alcohol, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Panthenol,  Peat Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Sodium Ascorbyl Phosphate, Citrus Medica Limonum (Lemon) Fruit Juice,  Sodium Polyacrylate, PEG-20 Stearate, Tocopheryl Acetate, Propylene Glycol, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Ethylhexylglycerin, Polyaminopropyl Biguanide, Parfum, Benzyl Alcohol, Citronellol, Eugenol, Geraniol.
  


12/11/2017

Pachnący różami
The Secret Soap Store

Krem zaczęłam stosować już na początku jesieni. O tej porze roku moja cera wymaga dodatkowej porcji nawilżenia i odżywienia stąd mój wybór padł na zalegający w szafce krem TSS. Krem wbrew pozorom ma lekką konsystencję musu, szybko się wchłania i może być stosowany na dzień, również pod makijaż. Nie pozostawia tłustej ani lepkiej warstwy, a skóra po użyciu staje się miękka i elastyczna. Stosowany regularnie ukoił i uspokoił moją cerę, a przy tym nie zapychał. Świetnie sprawdził się w tym przejściowym okresie jesiennym, kiedy temperatura na dworze nie spadała poniżej 0, a moja skóra nie była narażana na działanie mrozu.
Jego skład również prezentuje się całkiem dobrze.  A sam zapach kremu będzie kluczowy... bo pachnie różami, a za tymi jak wiemy większość nie przepada. Ja lubię w związku z czym zapach kremu bardzo mi odpowiada. 
Krem zapakowany jest w kartonowe pudełko, a sam produkt w plastikowy słoiczek z aluminiową nakrętką. Samo opakowanie jak i słoiczek są bardzo ładne, a ja lubię takie ładne produkty. 

Wydajność- dobra. 

Podsumowując - to fajny, lekki, a zarazem treściwy krem, który doskonale sprawdzi się u posiadaczek cery wrażliwej i suchej. Ukoi i nawilży, a przy tym nie będzie zapychał.


Secret Soap
69,99zł

  






Znacie produkty The Secret Soap Store?






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram