Polecany post

Ty też pokochaj święta! #7


30 listopada 2017

Yankee Candle ➤ Christmas Garland

30 listopada 2017

Sosnowe aromaty, albo się kocha albo nienawidzi. Dlaczego tak się dzieje? Czy Christmas Garland jest w stanie przełamać tą tendencję?



Aromat świeżo ściętych gałęzi sosnowych i pikantnej żurawiny.

Sosnowe zapachy należą do tych, które albo się kocha albo nienawidzi. Jedni interpretują je jedynie z toaletą, inni rozwodzą się nad ich niepowtarzalną świeżością. Co ja myślę o Christmas Garland? Myślę, że to zapach, do którego trzeba się przekonać i któremu warto dać szansę. Podchodziłam do niego wiele razy, bo to zapach, który już nie pierwszy raz miałam okazję palić. Doszłam do wniosku, że jest to po prostu zapach, który najlepiej sprawdza się podczas świątecznych dni. Wtedy kiedy po domu krząta się kilka osób, robi się duszno i gorąco. Ten zapach sprawia, że powietrze wypełnia się świeżością i przestaje być tak ciężkie.  To co w nim polubiłam, to to, że wbrew pozorom nie jest to zapach ciężki, bardzo intensywny i nachalny. On nie męczy, nie drażni, robi tylko tło. Jedynym jego minusem jest fakt, że z jakiegoś powodu nie interpretuje tego zapachu w 100% z zapachem choinki, to nie jest zapach, który zastąpi prawdziwy aromat igliwia, naśladując zapach prawdziwej sosny.

Większość z Was i tak pewnie go nie pokocha, a skojarzy Wam się jedynie z przykrym aromatem toaletowego odświeżacza, ale zapewniam, że warto spojrzeć na niego trochę przychylniejszym okiem. ;)




Jestem ciekawa, czy ktoś z Was zwrócił uwagę na popcorn w łańcuchu choinkowym na etykiecie tego zapachu? 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram