Polecany post

Love Summer ➤ Tapety na telefon do pobrania


14 grudnia 2017

Grudniowe przyjemności #4

14 grudnia 2017


Grudzień to najbardziej klimatyczny czas w roku. Nie ważne, czy za oknem plucha, deszcz i szaruga, czy śnieżna zamieć. Za sprawą małych przyjemności, każdy dzień może być piękniejszy. Wierzę, że właśnie takie miłe momenty czynią nasze życie szczęśliwym i wywołują uśmiech na twarzy. Dlatego pośród świątecznych obowiązków, znajdź czas na cieszenie się momentami i opowiedz o tym wszystkim co uprzyjemnia długie, zimowe wieczory. O książkach, grubych skarpetach, ciepłych piżamach i kubkach gorącej czekolady...


1 | Świąteczne odliczanie...

Uwielbiam odliczanie do Bożego Narodzenia. Podekscytowanie rosnące z każdym dniem, kiedy mogę otworzyć kolejne okienko kalendarza, zastanawiając się co kryje się pod nim tym razem. A, że moją obsesją są świece - w adwencie palę je obowiązkowo! I Wam też polecam, takie drobne rzeczy pozwalają zupełnie inaczej podchodzić do Świąt i przeżywać ten grudniowy czas.



2 | Filmowe wieczory

Świąteczne filmy lubię za ich rodzinny charakter, zabawne dialogi i za chwile relaksu, które nam oferują w czasie oglądania. Uwielbiam klasyki sprzed lat i nowe produkcje. Tak samo chętnie wracam do Kevina, jak i czekam na nowe premiery jak choćby - Listów do M. Myślę, że Wy również macie swoje ulubione pozycje, które w święta ogląda się z przyjemnością!



3 | Pachnąca pielęgnacja

Te, które pachną wanilią, cynamonem i czekoladą. Aromatyczne, słodkie i uzależniające. Nie wyobrażam sobie ich latem, czy wiosną. A w grudniu wreszcie pozwalam sobie na długie kąpiele i relaks! 

A do tego czerwone pomadki, błyszczące cienie i makijaż, który czaruje! Pełen świątecznego błysku, koloru i fantazji.

4 | Światło świec

Obsesje na punkcie świec mam, i każdy dobrze o tym wie ;) Poza cudownym klimatem, który tworzą jak nic innego, tak jeszcze pachną, często tak, że chciałabym je zjeść. Aktywują w mojej głowie najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa, tworzą nowe i gwarantują niezapomniane doznania. Pozwalają się zrelaksować i mocniej poczuć magię świąt.

5 | Ciepła piżama i puchate kapcie

Idealny zimowy wieczór? Piżama, kapcie, ogień w kominku i śnieg za oknem. To zdecydowanie najlepszy scenariusz na relaks jaki mogę sobie wyobrazić. Mąż obok - również wskazany ;)




6 | Grube rękawiczki, czapki i szaliki


No cóż to obowiązkowy element zimowej garderoby. Uwielbiam zarówno grube rękawiczki, długie szale jak i czapki z pomponami! Kiedy myślami wracam do dawnych lat myślę sobie... "Boże, jaki człowiek był głupi”. Przecież kiedyś noszenie czapki to był obciach, tylko dlaczego? Przecież to bez czapki zimą wygląda się głupio. Nadal czasem słyszę od niektórych, że nie lubią nosić czapek. To te same osoby, które bez przerwy narzekają na mróz, wiatr i śnieg, no albo na chore zatoki. Wybór jest wręcz oczywisty. Noście czapki!


7| Gorące napoje


Oprócz alkoholowego grzańca, który zwyczajnie ubóstwiam istnieje jeszcze szereg pysznych, aromatycznych napoi, którymi w tym zimowym czasie mogłabym się delektować bez przerwy. Należy do nich herbata z miodem, imbirem i kroplą malinowego soku, gorąca czekolada z przyprawami, czy aromatyczna kawa z mlekiem i cynamonem. To zdecydowanie moje ulubione pozycje z zimowego menu! Koniecznie spróbujcie zimowego chai latte!  


8| Zimowe spacery


Skrzypiący pod butami śnieg, mróz szczypiący w policzki i najpiękniejsze zimowe scenerie. To właśnie dlatego zimą lubię spacerować najbardziej! A na dodatek zimowe spacery wzmacniają odporność. Dzięki nim dotleniamy organizm i hartujemy się. 




9| "Brzydkie" swetry


Nie wiem czy ich pozycja tutaj jest zasłużona, ale cóż... uwielbiam świąteczne swetry! W mojej zimowej szafie nie może ich zabraknąć. Podobno im brzydszy, im bardziej kiczowaty tym lepszy! I tak też uważam, choć niektóre z nich są naprawdę ładne. Ale nie chodzi o to, żeby było ładnie. Chodzi o budowanie świątecznej atmosfery, której podstawą jest śmiech. Dajcie więc bliskim się z siebie trochę pośmiać i załóżcie na święta brzydki sweter. 


10| Książka i koc

Klasyk mola książkowego na zimową zawieruchę za oknem. Patent dobrze znany, bo książka... dobra na wszystko. W tym zimowym okresie wybieram jednak tylko te pozycje, które czyta się z lekkością. Ma być ciekawie, wciągająco no i oczywiście ciepło! A już najlepiej jeśli fabuła rozgrywa się zimą ;)





Wyzwanie 4 #blogmas2017 - Grudniowe przyjemności.



Grudzień to najbardziej klimatyczny czas w roku. Nie ważne, czy za oknem plucha, deszcz i szaruga, czy śnieżna zamieć. Za sprawą małych przyjemności, każdy dzień może być piękniejszy. Wierzę, że właśnie takie miłe momenty czynią nasze życie szczęśliwym i wywołują uśmiech na twarzy. Dlatego pośród świątecznych obowiązków, znajdź czas na cieszenie się momentami i opowiedz o tym wszystkim co uprzyjemnia długie, zimowe wieczory. O książkach, grubych skarpetach, ciepłych piżamach i kubkach gorącej czekolady.

Posty uczestników blogmas:

1. elvisowa
2. mysimpleplace
3. Symforyna
4. Zwariowana Mama
5. makijazowyswiatsylvii
6. poradnikbezradnik
7. foreveryoungxdo
8. okiemmarzycielki
9. 
10. 
11. 
12. 
13. 
14. 
15. 
16. 
17. 
18. 
19. 
20.
21.
22.
23.
24.
25.
26.
27.
28.
29.
30.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram