Polecany post

Zielone Laboratorium ➤ Maska głęboko oczyszczająca


21 lutego 2018

Chic Chiq ➤ à la Rose - inspirowana Ajurwedą maseczka do twarzy

21 lutego 2018

Inspirowana Ajurwedą, pachnąca różami - maseczka, której zadaniem jest przywrócić skórze młodość... Chic Chiq à la Rose.




⸺⸺   SŁOWO OD PRODUCENTA  ⸺⸺
Odmładzająca i upiększająca maseczka zawierająca płatki róży oraz olej jojoba, nadająca skórze zdrowy blask. Już od czasów antycznych płatki róży były rozwiązaniem Kleopatry w przeciwstarzeniowej pielęgnacji skóry suchej. Róża ze swoimi odmładzającymi i odżywczymi właściwościami oraz relaksującym zapachem, w wielu kulturach, od wieków była pożądanym składnikiem w pielęgnacji urody.
Maseczka à la Rose pozostawi skórę delikatną i odświeżoną, podczas gdy Ty zrelaksujesz się przy delikatnym zapachu olejku różanego*.


Kosmetyki CHIC CHIQ są zainspirowane Ajurwedyjskimi zasadami pielęgnacji urody: oczyszczanie, odżywianie i nawilżanie dla zbalansowania trzech energii (dosz) rządzących naszym ciałem: Vata, Pitta, Kapha


⸺⸺   DLA KOGO?  ⸺⸺

Maseczka à la Rose jest przeznaczona dla każdego typu cery, ze szczególnym uwzględnieniem skóry suchej. 
Maseczka zawiera olejek różany – upewnij się, że nie jesteś uczulona/y na olejki eteryczne przed użyciem maseczki.
⸺⸺ DLACZEGO MASECZKA
 W PROSZKU JEST LEPSZA? ⸺⸺
Naturalne składniki znajdujące się w maseczkach w proszku CHIC CHIQ są aktywowane, kiedy zmieszamy je z ciepłą wodą lub hydrolatem jak woda różana. Dzięki temu kosmetyk działa dłużej i bardziej efektywnie.



10/10/2013

Inspirowana naturą
Chic Chiq
Maseczkę Chic Chiq otrzymujemy w formie proszku do samodzielnego przygotowania (z ciepłą wodą, bądź hydrolatem). Przygotowana powinna mieć konsystencję dość gęstej śmietany. Jej rozprowadzenie na twarzy nie powinno być problematyczne. Chyba, że ze względu na niejednolitą zawartość. Maseczka na twarzy nie powinna być przetrzymana dłużej niż 10 -15 min. Ja nie dopuszczam do tego by całkowicie zastygła. W idealnym momencie powinna całkowicie zejść - niczym maseczki peel off. Przetrzymana do zaschnięcia będzie trudna do ściągnięcia. Podczas zastygania cały czas czułam na twarzy przyjemne zimno.

Wersja à la Rose przeznaczona jest głównie do cer suchych i wrażliwych.. czyli idealnie trafiła w wymagania mojej skóry. Po zmyciu skóra jest miękka i gładziutka. Wygląda zdrowo i promiennie. Jedynie zaraz po zmyciu pojawiło się kilkuminutowe zaczerwienienie, a ja musiałam normalnie nawilżyć skórę kremem. 

Zapach róży... no co tu dużo mówić. Nie da się ukryć. Mi nie przeszkadza, ale przeszkadzać może. Bywa męczący, może być drażniący. Jest intensywny, szczególnie podczas przygotowywania maseczki i nakładania.
O składzie tej maseczki nie da się powiedzieć nic złego... Wszystkie maseczki CHIC CHIQ zawierają: Prawdziwe płatki kwiatów, Algi, Ziemię okrzemkową, Trehalozaę i witaminę C.

Pełnowymiarowe opakowanie w bambusowym, pięknym pudełeczku o pojemności 100ml kosztuje ok. 80zł. Opakowanie (na raz-dwa) 8g - 19,99zł. To jednocześnie opakowanie wodoodporne z wygodnym strunowym zamknięciem.

Co ciekawe... Wszystkie maseczki CHIC CHIQ są produkowane w małych ilościach dla zachowania świeżości i najwyższej jakości. Są pozbawione Parabenów, PEG-ów, oleju mineralnego, nie są testowane na zwierzętach, nie zawierają substancji toksycznych i są  przebadane dermatologicznie

Podsumowując... Maseczka mnie zaciekawiła swoją formułą, szczególnie tą bardzo przyjemną (po wyschnięciu gumową) konsystencją, ale jednocześnie trochę rozczarowała miernym nawilżeniem. No i ta jej cena...






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram