Polecany post

Marion ➤ Japoński rytuał


12 lutego 2018

Fitocosmetic ➤ Lód odmładzający skórę twarzy z efektem botoksu

12 lutego 2018

Myślę, że o takim cudaku jeszcze nie słyszałaś! Lód, który odmładza, a do tego zapewnia efekt... botoksu? Czy to możliwe?



Lód z wody źródlanej, utrzymuje swoją strukturę i właściwości, wzbogacony w tlen i mikroelementy.
- Wywar z miłorzębu i arniki, ekstrakt z amarantu - usuwa toksyny, stymuluje regenerację skóry.
- Proteiny pszenicy wyrównują kolor cery, odświeżają i ujędrniają.

Codzienne mycie twarzy z wykorzystaniem lodu - to naturalna alternatywa dla odmładzających procedur salonowych. Kostka lodu ochładza skórę, poprawia metabolizm komórkowy, zmniejsza pory, wygładza zmarszczki, ujędrnia. Lód z czystej wody termalnej, głęboko nawilża, usuwa oznaki zmęczenia.

Rezultat: Linie twarzy stają się wyraziste, łagodniejsza, bardziej jędrna skóra.





Aqua Thermal, Glycerin, Ginkgo Biloba Floral Water, Arnica Floral Extract, Amaranthus cruentus Floral Water, Rhodiola Rosea Root Extract, Wheat Germ Protein, Sodium Cocamphoacetate, Sodium Benzoate, Sorbic Acid.


14/02/2018

Lód i już.
Fitocosmetic
Po pierwsze należy rozpocząć od tego jak ten kosmetyk w ogóle stosować. Moje pierwsze próby nie były udane, bo na opakowaniu takiej informacji zabrakło... Wyjętą kostką lodu masowałam twarz. Kostka się rozpuszczała w mgnieniu oka a ja nie widziałam żadnego efektu. Dopiero kolejne próby z kostkami uświadomiły mi, że coś szło nie tak... Dopiero wtedy zaczęłam kostkami myć buzię. Niestety "zabieg" ten, o ile mogę to tak nazwać, nie jest najprzyjemniejszy. Mycie buzi lodowatą wodą wydaje mi się być czystym masochizmem.

Lód jak to lód... sprawia, że skóra staje się bardziej jędrna i napięta. Kotki sprawdzają się genialnie kiedy skóra jest zmęczona i opuchnięta. Pomijając ostatnie 3 pozycje na liście składników, reszta robi jak najlepsze wrażenie. Woda źródlana, gliceryna, odwar z kwiatów i liści rukwi wodnej, ekstrakt z magnolii, ekstrakt korzenia lotosu, ekstrakt z czerwonego wina, ekstrakt z owoców jagody goi oraz ekstrakt z kocanki. O ile rzeczywiście te składniki podczas takiego szybkiego mycia mają szansę w ogóle się wchłonąć?

W kartonowym opakowaniu znajdziemy foremkę 
ze szczelnie zamkniętymi 8 kosteczkami wody, które przed użyciem należy zamrozić. Oczywiście u mnie cały czas leżą one w zamrażarce. 

Moim zdaniem... Podobnie działające kostki łatwo zrobić własnoręcznie, choćby z użyciem hydrolatów. To co przemawia w tym przypadku to rzeczywiście atrakcyjna cena i dodatkowe składniki. Gdyby tylko nie to przeszywające zimno, przez które nie jestem w stanie się nimi myć...

To coś dla osób, które nie boją się zimna... ;D A i uwaga... Pielęgnacja lodem nie jest wskazana do skóry wrażliwej i naczynkowej (trochę za późno się o tym dowiedziałam).




A Ty byłabyś w stanie myć swoją buzię lodem?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram