Polecany post

Zielone Laboratorium ➤ Maska głęboko oczyszczająca


5 marca 2018

1 miesiąc ciąży ➤ jak to się zaczęło...

5 marca 2018

Pierwszy miesiąc ciąży... Mija całkowicie niepostrzeżenie, albo ciągnie się w nieskończoność. Jak było u nas? Zapraszam na serię postów “Ciąża tydzień po tygodniu”.

Skrót informacyjny

Mam 24 lata, a to moja pierwsza ciąża, której nie planowałam. ;) Nie przyjmuje żadnych leków na stałe. Swoją pierwszą wizytę u ginekologa zaplanowałam na 6 tydzień ciąży (dwa tygodnie później od przewidywanego terminu miesiączki). Dwa domowe testy ciążowe wykonane w przeciągu tygodnia. Pierwszy w dniu spodziewanej miesiaczki - drugi tydzień później - wynik pozytywny!

1 miesiąc ciąży

1-4 tydzień



To czas, w którym jeszcze nie wiedziałam, że w ogóle jestem w ciąży. W 4 tygodniu ciąży (tydzień przed spodziewanym okresem) czuje ból w podbrzuszu (jak co miesiąc). To tępy ból, który zwykle ustępuje u mnie po 2 dniach miesiączki. Nie ustąpuje. Moje piersi również są tkliwe i bolesne jak przed okresem. Test ciążowy pokazał bladą drugą kreskę.



Nie mam objawów, o których mówi się najczęściej... nie zaczęłam wymiotować, nie drażnią mnie zapachy, nie mam żadnych mdłości. Czekam i czekam... I nic się nie zmienia. W tym czasie przeglądam mnóstwo portali, stron, ściągam ciążowe aplikacje i próbuje się cokolwiek dowiedzieć o tym co się dzieje... Dowiaduje się, że zarodek dopiero zagnieżdża sie w moim ciele. Podobno to bardzo ważny moment. Ja nie do końca jeszcze rozumiem co się tak naprawdę dzieje... 2mm zarodek jest dla mnie czystą abstrakcją. Pod koniec 1 miesiąca ciąży zarodek jest już wielkości ziarnka ryżu, posiada dużą, nieforemną jeszcze główkę i… ogonek. A już ma mózg i rdzeń kręgowy, zawiązki oczu, uszu, rąk oraz nóg!



Jestem podekscytowana i jednocześnie przerażona. Czytam o tym co mogę, czego nie... Czy aby na pewno wszystko mogę jeść? Czy coś może mi już teraz zaszkodzić? 

Zmiany

Jeszcze nic.

Zachcianki

Jeszcze nic.

Dolegliwości

  • Tępy, kłujący ból w  podbrzuszu
  • Tkliwość i bolesność piersi.




Pierwszy miesiąc ciąży polubiłam za ogromną ekscytację, ogrom cudownych planów na przyszłość, za zmiany, które właśnie się rozpoczęły. Za ten strach, który chwilami paraliżuje. A o wszystkim wiem nadal tylko ja i On. Ogrom emocji i poczucie, że jednak można kochać jeszcze bardziej. I choć człowiek już w tej chwili chciałby wykrzyczeć tą nowinę całemu światu, to rozsądek nakazuje choć chwilę się wstrzymać.


Poprzedni post z serii - BĘDZIEMY RODZICAMI


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram