Polecany post

ShinyBox - Hippieness


7 marca 2018

Freedom ➤ Pro Lipstick Kit Pink Collection ➤ 101, 102, 103, 104, 105

7 marca 2018

W dzisiejszym poście pięć różowych pomadek o satynowym wykończeniu - zobaczcie je z bliska. - Freedom Makeup




Zestaw zawiera 5 najlepszych pomadek z serii PINK:

  • Pink 101 Flushed
  • Pink 102 Candy Sweet
  • Pink 103 Pink Lust
  • Pink 104 Wildflower
  • Pink 105 Tell Your Friends​




 

FLUSHED 101



Odcień Flushed to różowiutki, pięknie wyglądający, przynajmniej na dłoni kolor, który niestety na ustach znika i pozostaje prawie niewidoczny. Zdecydowanie ma potencjał, którego nie wykorzystano, bo jest tak kiepsko napigmentowany, że na ustach pozostawia jedynie lekką różową poświatę. Wykończenie podobnie jak wszystkich pozostałych jest satynowe, delikatnie błyszczące i bardzo subtelne.

CANDY SWEET 102



To jedyny odcień z całej gamy 5 pomadek, po który chętnie sięgam. Być może dlatego, że jest najlepiej napigmentowany, a na ustach nie pozostaje niewidoczny. Pięknie podbija naturalny kolor ust. To taka delikatna fuksja - odcień, który podobno najlepiej mi pasuje ;) Wykończenie - subtelne, satynowe. Trwałość - mocno przeciętna.

PINK LUST 103

 

Pink Lust to z pozoru piękny, ciepły koral. Ma całkiem niezłą pigmentację, więc na ustach również nie pozostaje niewidoczny. Ta pomadka również ma lekkie, satynowe wykończenie i szybko znika z ust. Trzeba ją wielokrotnie poprawiać w ciągu dnia. O ile kolor może się podobać, to nie pasuje każdemu. Ja mam ciemną karnacje, która o tej porze roku wygląda dość "ziemiście"  i mi ten kolor kompletnie nie pasuje.



WILDFLOWER 104



Windlower to z kolei łagodniejsza wersja poprzedniego koloru (pink lust). Na ustach pozostawia jedynie ledwo widoczną poświatę koloru. Szybko znika i momentalnie ściera się z ust. Jej odcień na ustach jest bardzo subtelny, więc trudno tu mówić o konkretnym kolorze.



TELL YOUR FRIENDS 105




Tell Your Firends to typowy odcień "barbie". Bardzo jasny, pudrowy róż. Na moich ustach wygląda przezabawnie, ale wiem, że niektórym i takie kolory bardzo pasują. Jak na pomadki z tej serii jest całkiem dobrze napigmentowana, a na ustach mocno widoczna. Może z uwagi na ten jej jasny, rozbielony kolor. Niestety podobnie jak poprzednie jest bardzo nietrwała.






Poniżej możecie zobaczyć swatche tych 5 pięknych kolorów:

 
  

A podsumowując... kolory są piękne, żywe i wiosenne. Noszą się lekko, są niewyczuwalne na ustach i wszystkie wyglądają bardzo subtelnie. Mają miękkie, kremowe konsystencje i przyjemnie suną po ustach. Ich satynowe wykończenie wygląda bardzo neutralnie. Niestety są to bardzo nietrwałe pomadki, które szybko znikają z ust. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram