Polecany post

Shinybox ➤ Spring Time


25 marca 2018

Kneipp ➤ BIO olejek do ciała

25 marca 2018

BIO olejek Kneipp posiada 100% naturalnych olejów - poprawia wygląd skóry, poziom nawilżenia i elastyczność, a przynajmniej tak obiecuje producent. Czy rzeczywiście?



Kneipp® BIO-Olejek do ciała jest kosmetykiem naturalnym najwyższego stopnia certyfikacji. Składa się w 100% z olejkόw naturalnych, jak np. olejku z krokosza czy oliwy z oliwek pochodzących z kontrolowanych, ekologicznych upraw.

Kneipp® BIO-Olejek do ciała :
  • szybko się wchłania
  • poprawia elastyczność skόry
  • ujędrnia i wygładza skόrę
  • zapewnia długotrwałe uczucie gładkiej i miękkiej skόry



INCI: Carthamus Tinctorius (Safflower)Seed Oil**, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil**, Limonene*, Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil, Citral*, Linalool*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Tocopherol.
* z naturalnego olejku eterycznego
** z kontrolowanej uprawy ekologicznej


25/03/2018

Rozstępy, cellulit i inne przywary
Kneipp
BIO olejek Kneipp przeznaczony jest do pielęgnacji skóry suchej i dojrzałej, a także w przypadku występowania blizn i rozstępów. Polecany kobietom w okresie ciąży. Z tego właśnie powodu zaczęłam po niego sięgać. Dla mnie jego zaletą jest zapach, który choć wyczuwalny, jest delikatny i nienachalny. Taki lekko cytrusowy. Konsystencja, choć tłusta szybko się wchłania. Nie pozostawia takiego filmu jak np. olejek Alterra. To również jest jego zaletą. Niestety nie nawilża już tak dobrze jak Alterra, czy choćby Palmers, który ratował mnie w ostatnich tygodniach ciąży. Olejek Kneipp zaczęłam stosować w ostatnim trymestrze ciąży, kiedy moja skóra wymagała szczególnej uwagi i intensywnej pielęgnacji. Niestety skóra posmarowana olejkiem wieczorem już rano była mocno przesuszona. Stosowanie go nawet 3 razy dziennie nie przynosiło ulgi. Stąd też moje rozczarowanie. Szybko musiałam wrócić do Palmersa, którego zapach zapamiętam chyba już do końca życia ;)
To co w olejku Kneipp bardzo mi się podoba to skład. Tutaj nie mam wątpliwości co do jakości składników i ich pochodzenia. 
Nie podoba mi natomiast się opakowanie. Zarówno wspomniana Alterra jak i Palmers miały pompki. Tutaj jej zabrakło.

Na koniec drobna uwaga... Oceniłam ten olejek z mojego punktu widzenia. A prawda jest taka, że producent gwarantował poprawę wyglądu w przypadku występowania blizn i rozstępów, a nie gruntowne nawilżenie, którego ja oczekiwałam najbardziej. Jego działania na już istniejące blizny i rozstępy nie mogłam ocenić, bo takowe się u mnie nie pojawiły. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram