Polecany post

Shinybox - coś pięknego


3 kwietnia 2018

Kosmetyczny design - dobrze zapakowane polskie marki #9

3 kwietnia 2018


Już po raz dziewiąty prezentuję marki, polskie marki, którym design opakowań, czy też samych produktów, nie jest obojętny. To wyjątkowe produkty, w wyjątkowej oprawie!


Cherry Soap

Cherry Soap to cudne, kolorowe mydełka, na widok, których zaczynają pracować moje ślinianki, a ja robię się głodna! Te mydełka wyglądają niezwykle apetycznie. Jak widać nie potrzeba wiele, by tak cudownie zaprezentować z pozoru zwykłe mydełka! No ale spójrzcie jak wygląda ta kostka arbuzowego mydełka. Ja jestem zachwycona.


Cherry Soap to przede wszystkim niespotykana jakość produktów. Poszukując doskonałych produktów kosmetycznych doszliśmy do wniosku, że najlepiej zrobić je samemu. Rynek kosmetyczny pełen jest różnych mikstur chemicznych, niekoniecznie dobrych dla naszej skóry. Cherry Soap narodziło się jako koncept marki już w 2015 roku, jednak pracowaliśmy długo, aby dopracować receptury i przygotować się do otwarcia biznesu. W 2017 roku założyliśmy EGN Sp. z o.o., która jest właścicielem marki Cherry Soap. Marka Cherry Soap została oficjalnie zarejestrowana jako znak towarowy i rozpoczęliśmy produkcję.

http://www.cherry-shop.pl/strona/o-nas
https://www.facebook.com/cherrysoap.handmade/

Chic Chiq


Bardzo cieszy mnie fakt, że miałam już okazję poznać maseczki Chic Chiq. Przy najbliższej okazji z pewnością ponowię zakupy. O ile miałam maseczki w miniaturowej formie w saszetkach (typu BodyBoom), tak te drewniane pojemniczki zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Kosztują swoje, ale prezentują się wyjątkowo. To drewno, minimalizm- klasa sama w sobie!
W przypadku tej marki przemawia do mnie również kierunek - inspiracja Ajurwedą. 


CHIC CHIQ jest osobistą podróżą, zapoczątkowaąj w 2011 roku, która dała rezultat w powstaniu linii kosmetyków inspirowanych Ajurwedą. Podczas zagłębiania się w ogrom zagadnień, zrozumieliśmy, że podczas gdy Ajurweda i jej filozofia ma naprawdę bardzo dużo do zaoferowania, jej rozwiązania nie zawsze są łatwo dostępne dla wszystkich, wymagają konkretnych składników i cierpliwości podczas wykonywania własnych, domowych receptur.

Produkty CHIC CHIQ podążają trzema podstawowymi zasadami Ajurwedyjskiej pielęgnacji urody: oczyszczanie, odżywianie i nawilżanie. Do produkcji używamy naturalnych składników pochodzących z całego świata. Czy to biała kurkuma zbierana w Indyjskich Himalajach, delikatne płatki róż z Bułgarskich pól, czy też odżywcze algi z mórz i oceanów

Soap Szop

Soap Szop to manufaktura tajemniczych mydeł. A w asortymencie znajdziecie m.in. Krasnoludzkie, czyli mydło i do twarzy i do d... O czym mówię? Może wyjaśni to już sam producent..."Prawdziwe mydło, dla prawdziwych Krasnoludów!. Podobno troje, to już tłok. Są także mężczyźni, do których trójkąty dobre są tylko w jednym przypadku i absolutnie nie jest to szafka z kosmetykami w łazience. Dla nich właśnie powstało mydło do wszystkiego: i do twarzy i do d… stopy."
A teraz spójrzcie na kolejne, złote mydło - Sex & Splendor - bądź bajeczna! bądź synonimem seksu! Carycą własnej łazienki!

Co tu dużo mówić Soap Szop to już nie tylko pięknie zapakowane i pięknie wyglądające mydła. To również pomysł, aby w oryginalny sposób sprzedać swój produkt łącząc pasję i hobby. Pasję do kosmetyków, natury, ekologii i... fantastyki!



Co to takiego ten Soap Szop?

Misja Soap Szopa (tak, Szopa, takiego z puchatym ogonem) jest bardzo prosta: Dbaj o siebie, dbając o innych. Z uśmiechem
Z dystansem do życia. I do siebie. I do świata. Nie spiesząc się.
I najlepiej jeszcze z ciastkiem, bo z ciastkiem zawsze lepiej.

Slow.
Hygge.

Dobre kosmetyki nie muszą powstawać w wielkich, sterylnych laboratoriach, w jakichś niedostępnych śmiertelnikom miejscach, nie muszą być tworzone z przedziwnej chemii, czy z półproduktów, których pochodzenie, jest – delikatnie mówiąc – mocno niefajne. Mogą za to, jak się okazuje, powstawać w starym, rodzinnym warsztacie, który wyremontowany własnymi rękami zamienia się w piękną, higieniczną pracownię spełniającą wszelkie europejskie [i osobiste] wymogi. (...)
Dodajcie jeszcze do tego potężną dawkę pasji do rzemieślniczej roboty i umiłowanie fantastyki wszelkiego typu. I śmiechu dużo. Bardzo. Bo przecież dbanie o siebie to przede wszystkim zabawa! Dlatego też nasze produkty są nie lada rarytasem dla wszystkich tych, którzy potrafią i lubią się śmiać oraz dla wszelkiej geek’owej braci.
I tak z połączenia naszych mocy: zamiłowania do ekologii, troski o losy żywych istot i z potężnej dawki żartów, powstał Soap Szop!

Sape

Såpe to kolejna polska marka tworzona z pasją przez dwie odmienne osobowości, które zjednoczone we wspólnym celu, postanowiły tworzyć kosmetyki z natury. W asortymencie oprócz mydeł możemy znaleźć  musy do ciała, peelingi, czy balsamy.

Wyjątkowe logo od razu przyciągnęło moją uwagę. Trudno tutaj jednoznacznie określić co producent miał na myśli, ale z pewnością widzę w nim tajemnicze połączenia być może naturalnych składników. Bardzo ciekawy pomysł, dający możliwość wielu interpretacji! Sama nazwa marki to po prostu z języka norweskiego- mydło. A opakowania łączą praktyczną użyteczność, piękno i prostotę. Ciemne szkło, białe etykiety, czarna czcionka. Elegancko i naturalnie. Mnie ujmuje za każdym razem w jak prosty wydawałoby się sposób można tak przykuć uwagę.


Såpe marka tworzona z pasją. Dwie osobowości, odmienne charaktery, różne zainteresowania, zjednoczone we wspólnym celu, by tworzyć kosmetyki z natury
Karolina - fizyk medyczny, pedantka z nerwicą natręctw :D, wyznająca zasadę: "Nawet najgorsza prawda jest lepsza od najpiękniejszego kłamstwa". Spotkasz ją zawsze z kalendarzem w ręku. Miłośniczka podróży i zwierząt futerkowych. Podczas studiów zdobyła między innymi wiedzę, która uświadomiła jej wpływ środowiska i czynników patogennych na ludzki organizm.
Paulina - architekt krajobrazu, majsterkowicz, roztacza wśród siebie nieład artystyczny. Nie planuje - po prostu działa. Konsekwentna, uparta, skłonna do kompromisów, kreatywna, wielozadaniowa, odnajdująca piękno w prostocie, miłośniczka roślin. Studia pozwoliły jej ukształtować poczucie estetyki oraz poszerzyć wiedzę między innymi na temat właściwości roślin.
http://www.sape.com.pl

La Le


La Le to polska niszowa marka wegańskich kosmetyków naturalnych - o nieskomplikowanych składach i przepięknych zapachach. Marka prężnie się rozwija, podążając za nowymi potrzebami i oczekiwaniami konsumentów. Bazą tych kosmetyków są zioła, maceraty, a naturalne oleje roślinne i eteryczne. Ideą La Le jest powrót do natury i korzeni. Kosmetyki naturalne La Le są wykonywane w krakowskiej manufakturze - ręcznie, z pasją, miłością i zaanagażowaniem. Oferta marki jest ogromna - balsamy do ust, dezodoranty, pasty do zębów, kremy i wiele wiele innych.

A to wszystko ukryte jest w bardzo prostej biało-czarnej szacie graficznej. Nie znajdziemy tu ferii barw, wyjątkowych czcionek, a i samo logo marki jest bardzo proste. Takie działanie jest albo celowe, albo przypadkowe. Prosta forma jest albo ciekawa, albo nudna. A może po prostu zwraca uwagę na wyjątkowe wnętrze? 
A może to sposób prezentacji tych kosmetyków odwala całą robotę?  Mimo, że trudno doszukiwać się wyjątkowości w białych etykietach z czarnymi napisami, to mnie się ten kierunek podoba. Nie czuję się przekupiona opakowaniem, a może zaciekawiona?


La-Le oferuje naturalne, ekologiczne kosmetyki i chemię domową, a wszystko,stworzone ręcznie w krótkich seriach. Receptury oparte są na naturalnych olejach roślinnych i ziołach. Przyjazne dla vegan i wegetarian.


https://la-le.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram