Polecany post

Shinybox ➤ Spring Time


7 kwietnia 2018

YOPE ➤ naturalne mydło w płynie ➤ zielona herbata i mięta

7 kwietnia 2018


Naturalne, pełne dobroczynnych składników - po prostu wyjątkowe. Mydło do rąk, które więcej nie zniknie z Twojej łazienki. - YOPE o zapachu zielonej herbaty z miętą.







⸺⸺   SŁOWO OD PRODUCENTA  ⸺⸺

Delikatne dla skóry, łagodzące podrażnienia mydło w płynie, pachnące jak herbata miętowa.

Co pielęgnuje dłonie? Naturalny ekstrakt z japońskiej zielonej herbaty zawiera cenne dla skóry witaminy m.in. C (zwalcza wolne rodniki, rozjaśnia) oraz K (wzmacnia naczynka), a także dużo polifenoli łagodzących stany zapalne. Połączyliśmy go z wyciągiem z mięty pieprzowej, by razem szybko likwidowały objawy podrażnienia skóry: zaczerwienienie, uczucie gorąca. W składzie jest także alantoina i witamina B5 oba składniki koją i pobudzają komórki skóry do regeneracji. 
⸺⸺ CO WIĘCEJ? ⸺⸺

Kosmetyk zawiera nową formułę TGA.

TGA co to takiego? Mieszanina w 100% naturalnych, najłagodniejszych środków myjących, które nie naruszają warstwy lipidowej naskórka. Dzięki temu mydła YOPE są bezpieczne dla skóry i przyjazne dla środowiska.

Czego nie ma? Parabenów, PEG'ów, silikonów, barwników, SLES'ów i SLS'ów.









10/10/2013

Ideał jest jeden
YOPE
Jestem pewna, że marka YOPE nie jest obca. Mimo, że jeszcze nie dawno była dostępna głównie online, coraz częściej pojawia się w drogeriach i supermarketach. Nie tak dawno produkty dostępne były nawet w Lidlu. Nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy.  Do tej pory miałam okazję stosować jedynie żele pod prysznic - rewelacyjne zresztą! Szybko jednak postanowiłam nadrobić zaległości i wypróbować również mydła. Teraz zastanawiam się już tylko czy kiedyś jeszcze opuszczą moją łazienkę?  Bez wątpienia są bezkonkurencyjne. Ale po kolei...
Mydło ma gęstą, żelową konsystencję, która doskonale się pieni mimo, że skład pozbawiono SLSów. Dzięki tej konsystencji mydło jest niesamowicie wydajne. Na początku zastanawiałam się, czy kiedyś wreszcie się skończy bo wydawało mi się jakby opakowanie nie miało dna. I to jest ta pierwsza ogromna różnica między zwykłym mydłem, a YOPE.  A po rozmiarze opakowania wcale nie widać, aby mieściło aż 500ml.
Co więcej? Mydło YOPE pachnie. W tym wydaniu pachnie bardzo delikatnie i świeżo. Może niezbyt intensywnie, ale naturalnie.
No i skład... Mydła Yope mają formułę TGA, czyli mieszankę łagodnych środków myjących, które nie naruszają warstwy lipidowej naskórka. Nie zawierają PEG-ów, parabenów, silikonów, barwników, SLS i SLES. Jak zapewnia producent zawierają 92% składników pochodzenia naturalnego. I to czuć. Te mydła nie wysuszają dłoni, są delikatne, nie podrażniają. Powiedziałabym nawet, że wręcz pielęgnują.
Kolejna sprawa- opakowanie. Duża pojemność to nie wszystko, pompka to też standard, ale ten design to już rewelacja. Życzyłabym sobie aby każda marka tak dbała o najmniejsze detale.

Mydło ma swoja cenę, może wyższą od standardowych mydeł w płynie, ale w 100% odpowiada ona najwyższej jakości.


  




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram